Potwierdziły się obawy - Duńczyk może wrócić na boisko za około dwa miesiące.
Widzew w sobotę pokonał w Sercu Łodzi Zagłębie Lubin 1:0. Do 75. minuty na boisku był Peter Therkildsen. Początek meczu miał nerwowy, ale potem z każdą minutą grał lepiej. Niestety przytrafiła mu się kontuzja i piłkarz musiał zejść z boiska. Na prawej obronie zastąpił go Marcel Krajewski. – Czekamy jeszcze na dokładne badania, ale nie wygląda to dobrze - mówił na gorąco trener Żeljko Sopić.
W poniedziałek już dokładnie wiadomo, co się stało. Niestety Therkildsen zerwał mięsień. "Piłkarz rozpoczął już rehabilitację, a jego przerwa od treningów potrwa 6-8 tygodni" - poinformował klub.
Na szczęście nic złego nie dolega Lindonowi Selahiemu. Albańczyk będzie normalnie trenował z drużyną i przygotowywał się do niedzielnego meczu z Jagiellonią Białystok.
Duńczyk w jedenastce kolejki
Co ciekawe, Therkildsen został wybrany do drużyny 1. kolejki przez PKO BP Ekstraklasę. To jedyny piłkarz z Widzewa, który dostąpił tego zaszczytu. Dziwne, że w jedenastce nie ma Juljana Shehu, który zdobył zwycięskiego gola i był najlepszym zawodnikiem na boisku.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.