Widzew chce sprzedać Antoniego Klimka. Podjął konkretne działania

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew chce sprzedać Antoniego Klimka. Podjął konkretne działania - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaMłody "AK47" może opuścić Łódź jeszcze tego lata. Widzew wystawił Antoniego Klimka na piłkarskim OLX. Gdy we wtorkowe popołudnie wszyscy przeżywali transfer Saida Hamulicia do Widzewa, na profilu FootballScout na X.com pojawił się post mówiący o tym, że RTS chce sprzedać Antoniego Klimka. Pisaliśmy o tym tutaj. I rzeczywiście, łodzianie szukają chętnych na młodego zawodnika. Klimek został nawet wystawiony na sprzedaż na platformie TransferRoom, specjalnej platformie międzyklubowej.

Młody "AK47" może opuścić Łódź jeszcze tego lata. Widzew wystawił Antoniego Klimka na piłkarskim OLX.

Gdy we wtorkowe popołudnie wszyscy przeżywali transfer Saida Hamulicia do Widzewa, na profilu FootballScout na X.com pojawił się post mówiący o tym, że RTS chce sprzedać Antoniego Klimka. Pisaliśmy o tym tutaj. I rzeczywiście, łodzianie szukają chętnych na młodego zawodnika. Klimek został nawet wystawiony na sprzedaż na platformie TransferRoom, specjalnej platformie międzyklubowej. Widzewiacy oczekują około miliona euro.
Wielu kibicom ten potencjalny ruch się nie podoba, bowiem Klimek przy Piłsudskiego jest zaledwie od roku i z pewnością mógłby dać Widzewowi jeszcze wiele dobrego.

Jeśli sprzedawać, to właśnie teraz

Należy jednak pamiętać o tym, że pozycja "AK47" w tym sezonie będzie obsadzona prawdopodobnie przez młodzieżowca, Kamila Cybulskiego. Klimek ten status stracił i to dla niego duży problem. W gabinetach łodzian z pewnością długo trwały narady na temat takiej decyzji, ale gdy przekalkuluje się to na spokojnie, widać, że dla RTS-u sprzedaż skrzydłowego może być dobrym interesem. Ofensywę widzewiacy mają naprawdę solidnie obsadzoną, a biorąc pod uwagę pewne problemy, które może mieć Klimek z grą w pierwszym składzie, trudno przewidywać, że jego wartość znacząco urośnie w najbliższym czasie. Warto przytoczyć tu przykład Ernesta Terpiłowskiego, który będąc młodzieżowcem był ważnym ogniwem czerwono-biało-czerwonych, ale po stracie tego statusu kompletnie przepadł i dziś reprezentuje barwy pierwszoligowej Polonii Warszawa. Jeśli w Łodzi w podobny sposób patrzyli na sprawę potencjalnej sprzedaży Antoniego Klimka, to wydaje się, że jeśli to zrobić, to właśnie teraz. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo