Futsaliści Widzewa wrócili do ligowych zmagań. W pierwszym meczu rozegranym w 2026 roku, łodzianie zmierzyli się z ekipą Eurobus Przemyśl, który jest zdecydowanym liderem tabeli. Faworyt mógł być jeden i niestety było to widać na boisku. Pierwsza połowa w wykonaniu widzewiaków była nawet całkiem niezła, a naprawdę dobry mecz rozegrał nowy nabytek RTS-u, bramkarz Michał Hula, który jest reprezentantem Czech. Mimo dobrego występu łódzkiego golkipera, goście prowadzili po pierwszej połowie 2:0. W przerwie doszło do zmiany w bramce i między słupkami zobaczyliśmy młodego Huberta Dądbrowskiego.
Niestety, brak doświadczenia młodego Polaka wykorzystali gracze z Przemyśla, którzy strzelili aż pięć goli. Widzew przegrał 0:7, ale dla łodzian będą w tej rundzie ważniejsze mecze. Już we wtorek RTS zagra na wyjeździe z Legią Warszawa.
Widzew Futsal - Eurobus Przemyśl 0:7
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.