Widzew Futsal bierze kolejnego reprezentanta!

Opublikowano:
Autor:

Widzew Futsal bierze kolejnego reprezentanta! - Zdjęcie główne
Autor: widzewfutsal.com

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaSpadek z futsalowej elity to dla łodzian nie problem, a jedynie przeszkoda. Widzew Łódź Futsal zbroi się przed sezonem, który ma mu dać powrót do Futsal Ekstraklasy.
reklama

Spadek spadkiem, ale awans Widzewa musi być!

Oczywiście po degradacji przebudowa drużyny musi nastąpić, z wielu powodów. Niestety, grupa jako całość zawiodła, bo nie zdołała się utrzymać w najwyższej klasie rozgrywkowej. Pewna formuła się więc wyczerpała. Co logiczne, część zawodników po spadku nie zamierza grać poziom niżej, innie nie sprostali oczekiwaniom i to klub nie widzi sensu w dalszej współpracy z nimi. Pewne relacje musiały się naturalnie skończyć, jak w przypadku Jeffersona Ortiza, który przez długi czas błyszczał w widzewskich barwach, ale w ostatnim sezonie tego błysku już trochę brakowało.

Ale w Widzewie nikt nie zamierza rozpamiętywać przeszłości. Trwa budowa zespołu, który ma za rok wrócić na należne mu miejsce, czyli do Futsal Ekstraklasy. Wzmocnili go już starzy dobrzy znajomi: Kamil Izbiański i Viacheslav Kozhemiaka. Czerwon-biało-czerwoni sięgnęli też po indonezyjski brylant - 21-letniego reprezentanta kraju - Israra Megantarę [WIĘCEJ: Wielki talent w Widzewie. Egzotyczny kierunek].

reklama

Reprezentant Słowacji wzmacnia Widzewa

Teraz klub ogłosił pozyskanie kolejnego kadrowicza. To zaledwie 19-letni skrzydłowy Matuš Palfi, który zdążył już jednak zaebiutować w reprezentacji Słowacji. Przy jego transferze kolejny raz potwierdziło się, że Widzew ma bardzo dobrą opinię w środowisku futsalowym i jest to czynnik, który może niwelować nawet konieczność gry na zapleczu ekstraklasy.

- Matuš Palfi to kolejny po Sebastianie Bačo i Filipie Martonie, od dawna przeze mnie obserwowany zawodnik z Koszyc. Miał świetny sezon w Podporze Pohyb, był liderem zespołu i ugruntował swoją pozycję w drużynie narodowej. To przyjaciel Sebastiana więc naturalną koleją rzeczy były moje myśli o Matušu w Widzewie. Warto dodać, że Matuš Palfi miał bardzo ciekawe propozycje z innych klubów w Polsce i chociażby z czołowych zespołów w Czechach, a wybrał Widzew - podkreślił trener Widzewa Marcin Stanisławski.

reklama

- Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę dołączyć do rodziny Widzewa. Wiem, jak wyjątkową atmosferę tworzą tutaj kibice i nie mogę się doczekać, aż poczuję ten klimat na własnej skórze. Obiecuję, że w każdym meczu zostawię na parkiecie serce dla tego herbu - zapewnił z kolei Palfi.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo