Widzew interesował się utalentowanym młodzieżowcem z ŁKS-u

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew interesował się utalentowanym młodzieżowcem z ŁKS-u - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaMateusz Kowalczyk etatowym młodzieżowcem ŁKS-u Trener Kazimierz Moskal postanowił zaufać młodemu zawodnikowi i dzisiaj absolutnie nie może żałować swojej decyzji. Kowalczyk już w pierwszym meczu zaliczył 20 minut, tydzień później zagrał całą drugą połowę, a w kolejnych spotkaniach w lidze (gdy tylko nie był zawieszony za kartki) meldował się na boisku od pierwszej minuty. To nie wszystko, bo Kowalczyk to piłkarz, który na stałe zapisał się w historii ŁKS-u. To właśnie on strzelił pierwszego gola dla ŁKS-u na pełnym, rozbudowanym obiekcie. Młody piłkarz w tym sezonie wystąpił łącznie już w 10 meczach (9 ligowych i 1 pucharowym), w których strzelił trzy gole.Świetna postawa Mateusza Kowalczyka zaowocowała powołaniem do reprezentacji narodowej do lat 19.CZYTAJ TAKŻE >>> Były widzewiak z golem przeciwko ŁKS-owi Widzew był zainteresowany Kowalczykiem Jak zdradził Tomasz Wichniarek, dyrektor sportowy Widzewa, Mateusz Kowalczyk znajdował się w kręgu zainteresowań Widzewa jeszcze zanim urodzony w 2004 roku piłkarz trafił do ŁKS-u, a także już wtedy gdy Kowalczyk stawiał pierwsze kroki w Łódzkim Klubie Sportowym. - Faktycznie gdzieś to nazwisko było w naszych rankingach, ale to jest bardzo młody chłopak i nie rozpatrywaliśmy go w kontekście pierwszego zespołu – zdradził Wichniarek. - My wtedy postawiliśmy na Guzdka.

Mateusz Kowalczyk etatowym młodzieżowcem ŁKS-u

Trener Kazimierz Moskal postanowił zaufać młodemu zawodnikowi i dzisiaj absolutnie nie może żałować swojej decyzji. Kowalczyk już w pierwszym meczu zaliczył 20 minut, tydzień później zagrał całą drugą połowę, a w kolejnych spotkaniach w lidze (gdy tylko nie był zawieszony za kartki) meldował się na boisku od pierwszej minuty.

To nie wszystko, bo Kowalczyk to piłkarz, który na stałe zapisał się w historii ŁKS-u. To właśnie on strzelił pierwszego gola dla ŁKS-u na pełnym, rozbudowanym obiekcie. Młody piłkarz w tym sezonie wystąpił łącznie już w 10 meczach (9 ligowych i 1 pucharowym), w których strzelił trzy gole.

Świetna postawa Mateusza Kowalczyka zaowocowała powołaniem do reprezentacji narodowej do lat 19.

CZYTAJ TAKŻE >>> Były widzewiak z golem przeciwko ŁKS-owi

Widzew był zainteresowany Kowalczykiem

Jak zdradził Tomasz Wichniarek, dyrektor sportowy Widzewa, Mateusz Kowalczyk znajdował się w kręgu zainteresowań Widzewa jeszcze zanim urodzony w 2004 roku piłkarz trafił do ŁKS-u, a także już wtedy gdy Kowalczyk stawiał pierwsze kroki w Łódzkim Klubie Sportowym.

- Faktycznie gdzieś to nazwisko było w naszych rankingach, ale to jest bardzo młody chłopak i nie rozpatrywaliśmy go w kontekście pierwszego zespołu – zdradził Wichniarek.

- My wtedy postawiliśmy na Guzdka. Proszę mi wierzyć, że to naprawdę bardzo trudna rzecz, by wypromować kilku młodych graczy. Zawsze, jak jakiś zawodnik się wypromuje w innym klubie, można zapytać, dlaczego akurat nie u nas. Ano dlatego, że u nas jest ktoś inny. Gdybyśmy zdecydowali się na Kowalczyka, to nie wypromowalibyśmy ani Guzdka, ani Kowalczyka. To są pewne wybory. Dziś u nas wiodącym młodzieżowcem jest Terpiłowski, ale zobaczymy, jak będzie z następnymi. Dobrze by było, gdyby każdy klub wypromował chociaż jednego zdolnego młodego chłopaka w sezonie – ocenił dyrektor sportowy Widzewa.

CZYTAJ TAKŻE >>> O wejściu w nogi piłkarza Widzewa: „Zdecydowanie brutalny faul”

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo