Bartłomiej Drągowski – 4
Nie zanotował spektakularnych interwencji, ale grał pewnie na linii i na przedpolu. Czyste konto w Płocku to zasługa całej obrony, ale sam Drągowski zagrał naprawdę solidnie.
Marcel Krajewski – 4
Wrócił do wyjściowego składu po meczu z GKS-em i powinien zostać w nim dłużej. Niemal bezbłędny w obronie – niemal, bo jeden błąd, który popełnił, próbował naprawić faulem, za który obejrzał żółtą kartkę. Poza tym, dawał Widzewowi to, co w naszej ekstraklasie jest niezbędne – siłę i szybkość.
Stelios Andreou – 4
Miał nieco szczęścia w sytuacji, w której dostał żółtą kartkę, bo gdyby zahaczył rywala metr dalej, byłby rzut karny dla Wisły. Był skoncentrowany i wygrywał pojedynki główkowe. Tego od niego oczekujemy.
Przemysław Wiśniewski – 4
Bardzo dobry występ, chociaż był nieco mniej widoczny niż Andreou. Mimo to, podobnie jak partner w obronie, bardzo pewny, silny i wygrywający walkę o górne piłki.
Chrisopher Cheng – 4+
Świetny w ataku i jeszcze lepszy w obronie. Cheng zagrał bardzo dobry mecz. Jego współpraca z Mariuszem Fornalczykiem wyglądała naprawdę obiecująco. Oby tak dalej!
Osman Bukari – 3
Przejął miano „jeźdźca bez głowy” od Mariusza Fornalczyka. Zawalił dwie sytuacje jeden na jednego z bramkarzem Wisły. Wygrał kilka pojedynków z rywalami, ale niewiele z tego wynikało.
Lukas Lerager – 4
Jeden z szefów środka pola Widzewa. Dyrygował kolegami, był tam, gdzie akurat powinien być. Widzew coraz bardziej korzysta z jego doświadczenia i boiskowej mądrości.
Juljan Shehu – 4
Za jego sprawą Widzew wreszcie tworzył zagrożenie pod bramką rywala po stałych fragmentach gry. Wraca do formy prezentowanej w pierwszej części sezonu. Szkoda, że nie strzelił gola. Widać, jak wielkie znaczenie jego postawa ma na postawę całej drużyny.
Emil Kornvig – 5
Zawodnik meczu. Zanim trafił do Widzewa, słyszeliśmy o tym, że to gracz „box to box” i dzisiaj to udowodnił. Biegał za dwóch, coraz lepiej współpracuje z Sebastianem Bergierem. Potrafi znaleźć się w polu karnym rywala i powinien strzelić dwa gole (ale jeden też jest ok). Kornvig był w Płocku świetny.
Mariusz Fornalczyk – 4+
Jeden z lepszych meczów Fornalczyka w Widzewie. Powinien mieć dzisiaj przynajmniej asystę i gola. W pierwszej połowie zagrał idealnie na głowę Kornviga, ale Duńczyk trafił w poprzeczkę. Po przerwie szczęścia zabrakło już samemu Fornalczykowi, którego od zdobycia bramki dzieliło kilka centymetrów. Nie irytował niecelnymi zagraniami i stratami. Zamiast tego był aktywny, napędzał ataki Widzewa, a do tego nieźle spisywał się w obronie.
Sebastian Bergier – 4+
Wytrzymał ciśnienie i mimo dość długiego czasu od podyktowania rzutu karnego do samego strzału, pewnie pokonał bramkarza Wisły. Jak zawsze zostawił mnóstwo serca na boisku. Niestety dostał czwartą żółtą kartkę w sezonie (decyzji sędziego może lepiej nie będę komentował), więc zabraknie go w kolejnym meczu z Cracovią.
Angel Baena – 3-
Zagrał przeciętnie. Był słabszy od Fornalczyka, którego zmienił. Nie wykorzystał swojej szybkości, ale nic nie zawalił.
Andi Zeqiri – 3+
Plus za asystę przy golu Kornviga. Ale to nie jest poziom, którego od niego oczekujemy. Być może więcej pokaże w kolejnym spotkaniu, w którym zapewne dostanie więcej minut w związku z nieobecnością Bergiera.
Bartłomiej Pawłowski, Carlos Isaac, Mateusz Żyro – grali zbyt krótko
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.