Widzew oblał egzamin dojrzałości. Co teraz?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew oblał egzamin dojrzałości. Co teraz? - Zdjęcie główne
Autor: Widzew.com | Opis: Aleksandar Vuković. Widzew Łódź

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaNajgorszy scenariusz dla nas się spełnił, bo przegrywamy mecz bardzo ważny i istotny - mówił po końcowym gwizdku trener Aleksandar Vuković. Co dalej z utrzymaniem Widzewa w lidze?
reklama

Kolejna wyjazdowa porażka

W tygodniu przed meczem w Kielcach pisaliśmy o tym, że trener Aleksandar Vuković musi znaleźć sposób na to, by jego podopieczni w końcu zagrali drugi mecz z rzędu na przyzwoitym poziomie. Od kilku tygodniu Łodzianie grają w kratkę i to zwiastowało porażkę z Koroną. Niestety "Vuko" nie udało się znaleźć rozwiązania na ten problem i RTS poległ na EXBUD Arenie 0:1. 

- Najgorszy scenariusz dla nas się spełnił, bo przegrywamy mecz bardzo ważny i istotny. Pierwsza połowa była wyrównana, z lepszymi sytuacjami z naszej strony, a w drugiej połowie zadecydował gol z rzutu wolnego, gdzie wcześniej można było temu zapobiec. Ale tak to się mówi łatwo w tej chwili. Potem nie mieliśmy wystarczająco jakości i spokoju żeby mimo czasu do stworzenia sobie okazji do wyrównania. Było też dużo chaosu, co przeciwnik wykorzystał do końca - mówił po końcowym gwizdku. 

reklama

Ta porażka jeszcze nie przekreśliła szans RTS-u na utrzymanie. Jednak wiele w tej kwestii dowiemy się w niedzielę. Grają wtedy Piast z Rakowem i Lechia z Legią. Przynajmniej jeden zespół z dwójki Piast/Lechia, musi stracić punkty. Tylko to sprawi, że w ostatniej kolejce Widzew będzie mieć sprawy swojego utrzymania we własnych rękach. Wtedy wystarczy "tylko" wygrać z Gliwiczanami w Sercu Łodzi. 

RTS nadal może się więc utrzymać, ale porażka czerwono-biało-czerwonych w Kielcach to jak oblany egzamin dojrzałości. To porównanie nieprzypadkowe, bo przecież cały czas trwają matury, a oprawę z takim hasłem, w Kielcach zaprezentowali fani łódzkiej ekipy. Ten mecz był właśnie taką Widzewską maturą.

reklama

Widzew w tym sezonie jest jak taki uczeń, którego rodzice wydają absurdalne pieniądze na korepetycje, ma do nauki nowego laptopa i tablet, ale on to wszystko olewa i się nie uczy. Cały czas żyje w przekonaniu, że "jakoś to będzie". I ostatecznie przychodzi matura, która choć jest poważnym egzaminem, to jest też po prostu testem, do którego trzeba po prostu trochę się pouczyć "byle zdać".

I nawet w tym decydującym momencie, ten uczeń ma naukę "gdzieś". Widzew mógł udowodnić, że zasługuje na Ekstraklasę. Cały sezon gra beznadziejnie, popełnia proste błędy na boisku i poza nim, ale miał takie finałowe starcie, które mogło wszystko odmienić. Mógł zagrać odważniej jak z Motorem czy Lechią, ale zamiast tego wybrał drogę, która juz kilka razy prowadziła go do przegranej. Za karę o wszystkim zdecyduje ostatni mecz. Oby nie był ostatnim spotkaniem Widzewiaków na poziomie Ekstraklasy. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo