Klub rozpoczął akcję skierowaną do kibiców i przedsiębiorców, zachęcając do włączenia się w odbudowę drużyny. To inicjatywa, która ma pomóc stworzyć stabilne fundamenty pod walkę o awans i jednocześnie pokazać, że Widzew Futsal jest projektem opartym na społeczności.
Powrót do Ekstraklasy to wspólna sprawa
Po zakończeniu poprzedniego sezonu zarząd jasno zadeklarował, że pobyt na zapleczu ekstraklasy ma potrwać jak najkrócej. Klub nie ukrywa swoich ambicji, jednocześnie podkreślając, że sportowy sukces wymaga odpowiedniego zaplecza organizacyjnego i finansowego. Trwają prace nad budową kadry, rozwojem struktur oraz pozyskiwaniem partnerów biznesowych. Teraz przyszedł czas na kolejny krok – zaangażowanie kibiców, czyli tych, którzy od lat są największą siłą Widzewa.
Każdy może dołożyć swoją cegiełkę
Akcja nie jest skierowana wyłącznie do dużych sponsorów. Widzew zachęca do wsparcia wszystkich, którym zależy na przyszłości futsalowej sekcji. Niezależnie od tego, czy będzie to współpraca biznesowa, wsparcie finansowe czy pomoc w dotarciu do nowych partnerów, każda forma zaangażowania ma przybliżyć klub do realizacji sportowego celu.
To model, który od lat sprawdza się w wielu klubach. Silna społeczność oznacza większą stabilność i możliwość spokojnego planowania kolejnych sezonów. W futsalu, gdzie budżety są nieporównywalnie mniejsze niż w piłce nożnej, nawet pozornie niewielkie wsparcie może mieć realny wpływ na funkcjonowanie drużyny.
Nie tylko awans
W Widzewie podkreślają, że celem nie jest wyłącznie wygranie pierwszej ligi. Klub chce wrócić do Ekstraklasy jako organizacja silniejsza niż przed spadkiem – z rozwiniętym zapleczem, stabilnym finansowaniem i większym gronem partnerów. Takie deklaracje pojawiały się już w oficjalnym stanowisku zarządu po zakończeniu poprzedniego sezonu. To oznacza, że obecna akcja ma znaczenie wykraczające poza najbliższe rozgrywki. Jest inwestycją w przyszłość całego projektu.
Teraz jest najlepszy moment
Łatwo wspierać drużynę, gdy wygrywa i gra w najwyższej klasie rozgrywkowej. Znacznie trudniej zrobić to po spadku. Paradoksalnie właśnie wtedy takie wsparcie ma największą wartość.
Przed Widzewem długa droga do odzyskania miejsca w Ekstraklasie. Klub zbudował zespół, zachował trzon kadry i nie ukrywa swoich ambicji. Teraz potrzebuje jeszcze jednego – ludzi, którzy uwierzą, że droga powrotna może być równie ważna jak sam moment awansu. Bo do Ekstraklasy nie wracają wyłącznie zawodnicy. Wraca cały klub. Razem ze swoimi kibicami i partnerami.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.