Widzew remisami się nie utrzyma. Trzeba wygrywać

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew remisami się nie utrzyma. Trzeba wygrywać - Zdjęcie główne
Autor: Widzew.com | Opis: Fran Alvarez, Widzew Łódź

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaKolejny remis Widzewa. Tym razem bardzo pechowy.
reklama

Wielka wtopa

W świątecznej kolejce Ekstraklasy piłkarze Widzewa zagrali w Częstochowie z Rakowem. Faworytem oczywiście nie byli, ale ten sezon widział już chyba wszystko, więc tak naprawde żaden wynik nie powinien dziwić. A los chciał, że Łodzianie z drużyny nastawionej na kontratak, musieli dostosować się do gry w ataku pozycyjnym, bo czerwoną kartkę obejrzał Arsenić. Widzew dominował na boisku zarówno w pierwszej, jak i drugiej połowie meczu. W całym spotkaniu oddał 16 strzałów, gospodarze 6. Ale co z tego, skoro tylko dwa uderzenia Łodzian były celne?

Sama końcówka to już prawdziwy horror. Najpierw gol Alvareza, euforia i szał radości. A chwilę później bramka wyrównująca, zamieszanie wokół Bartłomieja Drągowskiego, chaos. Potwornie szkoda tak straconego zwycięstwa. 

reklama

Decydujące tygodnie

Najważniejsze dla Widzewa mecze w tej kolejce odbędą się w Lany Poniedziałek. Piast zagra z Termalicą, Radomiak z Motorem, Legia z Pogonią, Lechia z Koroną, Arka z Zagłębiem. Praktycznie wszystkie te mecze mają znaczenie w sytuacji RTS-u. W najgorszym możliwym wariancie, Łodzianie spadną na przedostatnie miejsce w tabeli, a do Arki i Legii będą tracić po trzy oczka. O tym jak duże mogą być różnicę do reszty nawet nie będziemy pisać. Wtedy sytuacja będzie już bardzo, ale to bardzo zła. 

Pod wodzą Aleksandara Vukovicia widać zmianę w drużynie. Na remis z Rakowem - biorąc pod uwagę okoliczności - można narzekać, ale w tym spotkaniu Widzew w końcu potrafił jakoś operować piłką, był w tym wszystkim jakiś pomysł. Punktowo to też nie wygląda źle, bo z "Vuko" na ławce Widzewiacy wykręcili póki co 1.5 punktu na mecz. Wynik naprawdę dobry, ale gdy walczy się o utrzymanie to trzeba czegoś więcej. Remisując Widzew nie utrzyma się w Ekstraklasie. Trzeba zacząć wygrywać, szczególnie, że konkurencja nie śpi. 

reklama

Następne spotkanie RTS rozegra u siebie z Termalicą. Wystrzegamy się przypisywaniu trzech punktów przed meczem, ale w tym przypadku brak wygranej będzie w zasadzie oznaczać symboliczny koniec Widzewa w Ekstraklasie. Dla podtrzymania swoich szans, trzeba wygrać. Później wyjazd na Radomiak i domowe starcie z Motorem. Łatwo nie będzie, ale to prawdopodobnie będą kluczowe tygodnie dla tej drużyny. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo