Wielka wtopa
W świątecznej kolejce Ekstraklasy piłkarze Widzewa zagrali w Częstochowie z Rakowem. Faworytem oczywiście nie byli, ale ten sezon widział już chyba wszystko, więc tak naprawde żaden wynik nie powinien dziwić. A los chciał, że Łodzianie z drużyny nastawionej na kontratak, musieli dostosować się do gry w ataku pozycyjnym, bo czerwoną kartkę obejrzał Arsenić. Widzew dominował na boisku zarówno w pierwszej, jak i drugiej połowie meczu. W całym spotkaniu oddał 16 strzałów, gospodarze 6. Ale co z tego, skoro tylko dwa uderzenia Łodzian były celne?
Sama końcówka to już prawdziwy horror. Najpierw gol Alvareza, euforia i szał radości. A chwilę później bramka wyrównująca, zamieszanie wokół Bartłomieja Drągowskiego, chaos. Potwornie szkoda tak straconego zwycięstwa.
Decydujące tygodnie
Najważniejsze dla Widzewa mecze w tej kolejce odbędą się w Lany Poniedziałek. Piast zagra z Termalicą, Radomiak z Motorem, Legia z Pogonią, Lechia z Koroną, Arka z Zagłębiem. Praktycznie wszystkie te mecze mają znaczenie w sytuacji RTS-u. W najgorszym możliwym wariancie, Łodzianie spadną na przedostatnie miejsce w tabeli, a do Arki i Legii będą tracić po trzy oczka. O tym jak duże mogą być różnicę do reszty nawet nie będziemy pisać. Wtedy sytuacja będzie już bardzo, ale to bardzo zła.
Pod wodzą Aleksandara Vukovicia widać zmianę w drużynie. Na remis z Rakowem - biorąc pod uwagę okoliczności - można narzekać, ale w tym spotkaniu Widzew w końcu potrafił jakoś operować piłką, był w tym wszystkim jakiś pomysł. Punktowo to też nie wygląda źle, bo z "Vuko" na ławce Widzewiacy wykręcili póki co 1.5 punktu na mecz. Wynik naprawdę dobry, ale gdy walczy się o utrzymanie to trzeba czegoś więcej. Remisując Widzew nie utrzyma się w Ekstraklasie. Trzeba zacząć wygrywać, szczególnie, że konkurencja nie śpi.
Następne spotkanie RTS rozegra u siebie z Termalicą. Wystrzegamy się przypisywaniu trzech punktów przed meczem, ale w tym przypadku brak wygranej będzie w zasadzie oznaczać symboliczny koniec Widzewa w Ekstraklasie. Dla podtrzymania swoich szans, trzeba wygrać. Później wyjazd na Radomiak i domowe starcie z Motorem. Łatwo nie będzie, ale to prawdopodobnie będą kluczowe tygodnie dla tej drużyny.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.