Widzew rozgromił w sparingu Jagiellonię Białystok

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew rozgromił w sparingu Jagiellonię Białystok - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW rozegranym w Opalenicy sparingu Widzew strzelił aż siedem goli Jagiellonii Białystko, pokazując bardzo dobrą grę. W rolach głównych wystąpili nowi widzewiacy. Trenerzy Widzewa i Jagiellonii umówili się, że sparing potrwa dwie godziny i zostanie podzielony na cztery części. Żelijko Sopić od początku postawił na zespół złożony z zawodników, którzy – w teorii – w większości powinni być zmiennikami. W większości, bowiem po wcześniejszych spotkaniach kontrolnych trudno sobie wyobrazić, żeby miejsca w wyjściowej jedenastce zabrakło dla Samuela Akere.

W rozegranym w Opalenicy sparingu Widzew strzelił aż siedem goli Jagiellonii Białystko, pokazując bardzo dobrą grę. W rolach głównych wystąpili nowi widzewiacy.

Trenerzy Widzewa i Jagiellonii umówili się, że sparing potrwa dwie godziny i zostanie podzielony na cztery części. Żelijko Sopić od początku postawił na zespół złożony z zawodników, którzy – w teorii – w większości powinni być zmiennikami. W większości, bowiem po wcześniejszych spotkaniach kontrolnych trudno sobie wyobrazić, żeby miejsca w wyjściowej jedenastce zabrakło dla Samuela Akere. Młody Nigeryjczyk wcześniej imponował błyskotliwymi rajdami, ale brakowało mu skuteczności. Przeciwko byłemu mistrzowi Polski pokazał świetne akcje, podczas których mijał z łatwością rywali, ale przede wszystkim strzelił dwa gole: pierwszego po rajdzie prawą stroną, drugiego – po dośrodkowaniu Kamila Cybulskiego.

Przerzuty i pressing Widzewa

Z nowych widzewiaków zagrali jeszcze Dion Gallapeni i Antoni Klukowski, którego zastąpił Kamil Andrzejkiewicz. Rywale wyszli w silnym zestawieniu, z Afimico Pululu, Jesisem Imazem czy nowymi: Bernardo Vitralem, Louką Pripem czy Yukim Kobayashim. Najlepszą szansę dla Jagiellonii miał Duńczyk Prip, pozyskany z Konyasporu, ale kopniętą przez niego piłkę wybił sprzed bramki Polydefkis Volanakis.

Widzew grał agresywnie, często odbierał piłkę na połowie białostoczan, a znakiem firmowym zespołu są przerzuty piłki na przeciwną stronę boiska. Tak padła pierwsza bramka, kiedy do Akere podawał Volanakis. Wynik mógł być wyższy, ale po uderzeniu z daleka Leona Madeja (kolejny świetny występ), Sławomir Abramowicz z trudem wybił piłkę, zaś Noah Diliberto z bliska trafił w bramkarza (zagrywał Akere).

W trzeciej kwarcie sparingowy debiut w Widzewie zanotowali Ricardo Visus i Lindon Selahi, lecz gra się nie zmieniła – łódzka drużyna wciąż miała przewagę i przede wszystkim była bardzo skuteczna. Po niespełna kwadransie przypomniał się Fran Alvarez, popisując się precyzyjnym strzałem w okienko. Na 4:0 podwyższył głową Sebastian Bergier, a dobrej okazji nie wykorzystał Angel Baena. Na początku czwartej części było już 5:0, bo w zamieszaniu w polu karnym najsprytniejszy był Samuel Kozlovsky.

Szybkość skrzydłowych atutem Widzewa

Wynik wygląda imponująco, jednak trudno wyciągać zbyt dalekie wnioski, bo to okres przygotowawczy i drużyny mogą być w różnych obciążeniach treningowych. Na pewno widzewiacy byli dużo szybsi od przeciwników; inna sprawa, że doszło kilku zawodników, których wielkim atutem jest właśnie szybkość. Jednym z nich jest Mariusz Fornalczyk (na zdjęciu), który przy golu na 6:0 z łatwością minął Tomasa Silvę, wycofał przed pole karne, a Jakub Nawrocki kopnął precyzyjnie. W podobny sposób młodzieżowy reprezentant Polski wypracował siódmego gola.

Na pewno jednak w zespole już jest bardzo duża rywalizacja, a przecież podobno to nie koniec transferów.  W meczu nie zagrał lekko kontuzjowany Bartłomiej Pawłowski.

Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 7:1  (2:0)

1:0 – Akere 19.

2:0 – Akere 50.

3:0 – Alvarez 74.

4:0 – Bergier 80.

5:0 – Kozlovsky 93.

6:0 – Nawrocki 106.

7:0 – Bergier 116.

7:1 – Drachal 119.

Widzew: Gikiewicz – Krajewski, Hanousek, Volanakis, Gallapeni – Madej – Akere, Czyż, Diliberto, Cybulski – Klukowski (44. Andrzejkiewicz); Od 60 min: Gikiewicz (91. Krzywański) – Therkildsen, Visus (100. Kwiatkowski), Żyro, Kozlovsky – Selahi (100. Nawrocki) – Baena (106. Stachowicz), Alvarez, Shehu, Fornalczyk (117. Andrzejkiewicz) - Bergier

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo