Widzew - Ruch. Scenariusz godny Hitchcocka [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

Widzew - Ruch. Scenariusz godny Hitchcocka [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW niesamowitych okolicznościach przebiega w tym sezonie rywalizacja piłkarska Widzewa i Ruchu. W pierwszym terminie mecz został odwołany, w drugim na boisku działy się rzeczy rzadko oglądane na ligowych boiskach. Najpierw zmowa pogody i technologii (a raczej infrastruktury?) sprawiły, że na przemoczonym boisku stadionu Widzewa gospodarze nie mogli podjąć Ruchu. W kolejnej próbie zachowanie aury udało się już przewidzieć i powziąć środki, które nie pozwoliły jej pokrzyżować planów meczowych. Tym razem mocno niespodziewany rozwój wypadków miał miejsce już, gdy piłkarze rozpoczęli biegać po odpowiednio zabezpieczonej i przygotowanej murawie. Widzew był zdecydowanym faworytem starcia z walczącym rozpaczliwie o utrzymanie Ruchem, mimo braków kadrowych spowodowanych kontuzjami, wykluczeniami i powołaniami.

W niesamowitych okolicznościach przebiega w tym sezonie rywalizacja piłkarska Widzewa i Ruchu. W pierwszym terminie mecz został odwołany, w drugim na boisku działy się rzeczy rzadko oglądane na ligowych boiskach.

Najpierw zmowa pogody i technologii (a raczej infrastruktury?) sprawiły, że na przemoczonym boisku stadionu Widzewa gospodarze nie mogli podjąć Ruchu. W kolejnej próbie zachowanie aury udało się już przewidzieć i powziąć środki, które nie pozwoliły jej pokrzyżować planów meczowych. Tym razem mocno niespodziewany rozwój wypadków miał miejsce już, gdy piłkarze rozpoczęli biegać po odpowiednio zabezpieczonej i przygotowanej murawie.

Widzew był zdecydowanym faworytem starcia z walczącym rozpaczliwie o utrzymanie Ruchem, mimo braków kadrowych spowodowanych kontuzjami, wykluczeniami i powołaniami. Tymczasem wynik meczu otworzyli goście, wykorzystując rzut rożny podarowany im przez... kiks debiutującego w bramce Widzewa Jana Krzywańskiego. Widzew rzucił się jednak do odrabiania strat i doprowadził do remisu tuż po zmianie stron. Łodzianie dążyli do objęcia prowadzenia na tyle skutecznie, że... rywale, próbując ich powstrzymać, złapali dwie czerwone kartki!

I gdy wydawało się, że Ruch w 9-tkę jest w stanie sensacyjnie wywieźć z Łodzi punkt, w 87. minucie spotkania Marek Hanousek zdobył gola... Jordim Sanchezem! Eksplozja radości na murawie i trybunach była w pełni uzasadniona i do końca meczu nic jej już nie zmąciło.

Jak Widzew sięgnął po bardzo ważne 3 punkty? Zapraszamy do obejrzenia naszej galerii z meczu Widzew - Ruch. Wystarczy kliknąć w poniższe zdjęcie.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo