Widzew traci bramkarza. Zatrzyma łodzian w lidze?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew traci bramkarza. Zatrzyma łodzian w lidze? - Zdjęcie główne
Autor: widzew.com

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaO transferach Widzewa najwięcej mówi się w kontekście wzmocnień. Ale przed nowym sezonem klub musi zdecydować się też na co najmniej kilka pożegnań lub przynajmniej czasowych rozstań. Roszad spodziewać można się w każdej formacji, poczynając od bramkarzy.
reklama

Aaaa bramkarza do Widzewa kupię

Ostatni sezon Widzewa Łódź okreslić można mianem chaosu, na wielu płaszczyznach. Głównym tematem przez cały rok były oczywiście transfery, a związany z nimi bałagan towarzyszy klubowi już od końca wcześniejszych rozgrywek, gdy w klubie pojawił się nowy dyrektor sportowy Mindaugas Nikoličius, a wraz z nim trener Żeljko Sopić. Już wtedy bardzo szybko doszło do wielkiego zamieszania z widzewskimi bramkarzami. Wcześniej, od połowy sezonu 2023/2024 przez półtora roku pewniakiem miedzy słupkami był Rafał Gikiewicz. Doświadczony bramkarz pod koniec sezonu 2024/2025 już jednak coraz mniej pomagał drużynie. Cały czas prezentował dobry, solidny poziom ligowy, ale niektórzy powiedziliby pewnie, że nie było już tego błysku, co wcześniej. Gorsze występy charakternego zawodnika sprawiły, że po zmianach właścicielskich i organizacyjnych niedługo po starcie sezonu 2025/2026 pion sportowy nie chciał już kontynuować współpracy z Gikim i pozyskał dwóch kolejnych piłkarzy na jego pozycję. Najpierw przechwycił utalentowanego Macieja Kikolskiego, a we wrześniu dodatkowo Serba Veljko Ilicia.

reklama

Widzew szuka dalej. Wielkie nazwiska na liście

Giki został odstawiony na boczny tor, o co miał później duże pretensje do władz klubu. Wspominał publicznie, że latem, kiedy miał inne oferty na stole, zdecydowano się go zatrzymać, zapewniając wręcz, że jest potrzebny, a niedługo później bramkarz dostał jasny komunikat, że w Widzewie bronić już nie będzie, nawet w rozgrywkach pucharowych. Na szczęście dla łodzian ten problem stosunkowo szybko zażegnano, a Gikiewicz na zasadzie transferu medycznego w trakcie rundy jesiennej przeniósł się do Zagłębia Lubin. Nie oznaczało to jednak wcale, że sytuacja w bramce Widzewa się uspokoi. Pierwsi trenerzy (bo od wakacji do zimy było ich w Widzewie trzech) żonglowali Kikolskim i Iliciem i tak naprawdę żaden z nich nie spełniał nadziei włodarzy klubu ani kibiców. Zimą Widzew sądował więc kolejnych golkiperów, a na giełdzie pojawiło się kilka głośnych nazwisk: Mateusz Lis, który właśnie przeszedł do Lecha Poznań, występujący z azerskim Karabachem w Lidze Mistrzów Mateusz Kochalski czy etatowy reprezentant Polski z Panathinaikosu Ateny, Bartłomiej Drągowski.

reklama

Wybór padł na tego ostatniego, pewnie najmniej perspektywicznego z tej trójki (w kontekście wieku i ostatniej formy, która była dużą niewiadomą), ale i tak był to transfer głośny, duży jak na PKO BP Ekstraklasę, a zawodnik szybko się w drużynie przyjął. Drągowski z miejsca stał się podstawową "jedynką" i jest nią do dziś. Pozostali bramkarze wiosną byli już praktycnie bezrobotni, choć Kikolski zagrał jeszcze jeden mecz w trzecioligowych rezerwach.

Kolejny talent odbije się od Widzewa?

I wygląda na to, że 22-latek, który ma na koncie grę w młodzieżowych reprezentacjach Polski, przynajmniej przez kolejny rok w Widzewie nie zagra. Jak informuje Tomasz Włodarczyk z serwisu meczyki.pl, wypożyczyć z Widzewa ma go Wieczysta Kraków. Sensacyjny beniaminek piłkarskiej elity cały poprzedni sezone stawiał na 21-letniego Antoniego Mikułkę. Widzewiak ma wzmocnić rywalizację i stanowić ważne zabezpieczenie kluczowej pozycji w pierwszym w historii sezonie klubu na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Co więcej, Kikolski ma mieć w umowie wypożyczenia opcję pierwokupu, więc może do szatni łodzian już nie wrócić. Widzew z Wieczystą zmierzy się w 9. kolejce nowego sezonu, w połowie września. Czy to może być najlepszy w karierze występ Kikolskiego w Sercu Łodzi?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo