Widzew "Vuko" dalej bez porażki. Jest nadzieja

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew "Vuko" dalej bez porażki. Jest nadzieja - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: Trener Aleksandar Vuković

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaZgodnie z przewidywaniami, to nie był łatwy mecz dla piłkarzy Widzewa. Najważniejsze są jednak trzy punkty, które mogą okazać się kluczowe na koniec sezonu.
reklama

Mecz o "być albo nie być"

Zwycięstwo nad Termalicą było dla Widzewa obowiązkiem. Sytuacja Łodzian w tabeli sprawiała, że jakakolwiek strata punktów oznaczałby symboliczny koniec walki o utrzymanie. Matematycznie szanse nadal by były, jednak byłoby to już arcytrudne zadanie. Na szczęście dzięki bramce Sebastiana Bergiera w samej końcówce, szanse na utrzymanie nadal są realne. 

Rozwiń

Do pozostanie w lidze nadal jest daleko, ale trzeba szukać pozytywów. Przed sobotnim meczem pisaliśmy, że w siedmiu ostatnich spotkaniach Łodzianie muszą wygrać czterokrotnie. Trzy punkty z Bruk-Betem są, więc spoglądamy z kim Widzewiacy zmierzą się jeszcze w tej rundzie. Przed czerwono-biało-czerwonymi: Radomiak (W), Motor (D), Legia (W), Lechia (D), Korona (W) i Piast (D). Terminarz teoretycznie najłatwiejszy ze wszystkich drużyn walczących o utrzymanie, choć w Ekstraklasie - szczególnie w tym sezonie - nie ma meczów łatwych. 

reklama

Cieszyć może gra w defensywie. W pięciu meczach zespół "Vuko" stracił tylko dwa gole. To świetny wynik. Na lidera defensywy wyrasta Przemysław Wiśniewski, ale Steve Kapuadi również prezentuje się bardzo dobrze. Zastrzeżeń nie powinniśmy mieć też do gry Bartłomieja Drągowskiego. Bez wątpienia obrona to formacja, która zyskała najwięcej pod wodzą Vukovicia. 

Pod wodzą Serba zespół punktuje bardzo solidnie. 1.8 pkt na mecz. Dwie wygrane, trzy remisy, zero porażek. Dla tych którzy narzekają, przypominamy jak wyglądał bilans Igora Jovicevicia. Ten wspomniany brak porażek może okazać się kluczowy. To coś czego wcześniej brakowało Widzewowi. Stare piłkarskie porzekadło mówi, że jeśli nie możesz wygrać meczu to go zremisuj. I Łodzianie dokładnie to robią. Pocieszać może też to, że w starciach z Arką i Rakowem to jednak Widzewiacy byli zespołem, który był bliżej wygranej. Brakowało trochę szczęścia. Oby teraz karta się odwróciła.

reklama

Wizualnie gra RTS-u nie wygląda najlepiej, w zasadzie to momentami wygląda bardzo źle, ale za styl punktów nie przyznają. Jeśli Widzewiacy utrzymają się z taką grą, to nikt nie będzie tego rozpamiętywać. 

 

 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo