Widzew wrócił do Łodzi, ale nie ze wszystkimi zawodnikami

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew wrócił do Łodzi, ale nie ze wszystkimi zawodnikami - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPiłkarze Widzewa przez 9 dni trenowali w Turcji trwała dziewięć dni. W czwartek 1 lutego piłkarze Daniel Myśliwiec i jego podopieczni zakończyli zgrupowanie i wrócili do kraju. Koniec obozu Widzewa w Antalyi W środę 31 stycznia Widzew rozegrał ostatni sparing w trakcie pobytu w Antalyi [CZYTAJ WIĘCEJ]. Na drugi dzień łodzianie wrócili do Polski, ale zanim wsiedli w autokar, który zawiózł ich na lotnisko, drużyna odbyła ostatni trening.

Piłkarze Widzewa przez 9 dni trenowali w Turcji trwała dziewięć dni. W czwartek 1 lutego piłkarze Daniel Myśliwiec i jego podopieczni zakończyli zgrupowanie i wrócili do kraju.

Koniec obozu Widzewa w Antalyi

W środę 31 stycznia Widzew rozegrał ostatni sparing w trakcie pobytu w Antalyi [CZYTAJ WIĘCEJ]. Na drugi dzień łodzianie wrócili do Polski, ale zanim wsiedli w autokar, który zawiózł ich na lotnisko, drużyna odbyła ostatni trening. Dzień rozpoczął się od treningu na boisku. Wzięli w nim udział piłkarze, którzy podczas środowego meczu kontrolnego ze Slovanem Bratysława grali mniej. Pozostali zawodnicy mieli zaplanowaną pracę na siłowni. 

Zgrupowanie w Antalyi podsumowali Michał Rydz i Tomasz Wichniarek. Prezes Widzewa przebywał w Turcji razem z zespołem, bowiem właśnie podczas pobytu w Turcji kontrakt przedłużył Bartłomiej Pawłowski oraz sfinalizowano transfery Diliberto i Kastratiego.

- Jesteśmy zadowoleni z przebiegu obozu. Tworząc strategię rozwoju sportu podjęliśmy decyzję, że chcemy polepszać serwis dla całej drużyny. Warunki w Turcji były świetne, dopisała też pogoda, a piłkarzom niczego nie brakowało – powiedział prezes Widzewa Łódź na łamach oficjalnej strony klubowej.

- Chcąc rywalizować w Ekstraklasie musimy dbać o standardy, dlatego sztab i zawodnicy mieli wszystko czego potrzeba. Za koordynację zgrupowania odpowiadał kierownik Marcin Pipczyński, który bardzo dobrze wywiązał się ze swojego zadania – mówił dyrektor sportowy Widzewa Łódź.

Po wspomnianym treningu zawodnicy i sztab szkoleniowy wyjechali na lotnisko w Antalyi. Na miejscu Widzew spotkał ponownie Jagiellonię Białystok i Ruch Chorzów [CZYTAJ WIĘCEJ].

Część piłkarzy Widzewa nie wróciła razem z klubem

Część piłkarzy Widzewa nie wróciła razem z drużyną. Jest to związane z tym, że niektórzy postanowili od razu zacząć korzystać z wolnego czasu. Do treningów Widzew wróci w poniedziałek 5 lutego. Zawodnikami, którzy nie wrócili z klubem są między innymi: Marek Hanousek, Imad Rondić, Jordi Sánchez czy Lirim Kastrati.

Ci, którzy zdecydowali się na powrót z klubem wylądowali na Okęciu ok. godz. 16:40. Pod stadionem Widzewa łodzianie byli przed 20:00.

CZYTAJ TAKŻE: Trener Widzewa o Boatengu: Dla mnie stracił jakiekolwiek znaczenie

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo