Widzew wydał komunikat ws. wydarzeń na stadionie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew wydał komunikat ws. wydarzeń na stadionie - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWidzew zapewnia, że klub zrobił wszystko, co trzeba i zgodnie z procedurami, gdy podczas sobotniego meczu na trybunach przytomność stracił kibic. Do zdarzenia doszło w pierwszej połowie meczu z Radomiakiem. Mecz został przerwany i zareagowały odpowiednie służby. Zaczęła się skuteczna reanimacja, później kibic został zaniesiony na noszach do karetki, a następnie zabrany do szpitala. Niestety później jego stan się pogorszył i fan Widzewa zmarł. We wtorek w "Gazecie Wyborczej" ukazał się komentarz innego fana, który z zawodu jest ratownikiem medycznym i który był świadkiem zdarzenia.

Widzew zapewnia, że klub zrobił wszystko, co trzeba i zgodnie z procedurami, gdy podczas sobotniego meczu na trybunach przytomność stracił kibic.

Do zdarzenia doszło w pierwszej połowie meczu z Radomiakiem. Mecz został przerwany i zareagowały odpowiednie służby. Zaczęła się skuteczna reanimacja, później kibic został zaniesiony na noszach do karetki, a następnie zabrany do szpitala. Niestety później jego stan się pogorszył i fan Widzewa zmarł.

We wtorek w "Gazecie Wyborczej" ukazał się komentarz innego fana, który z zawodu jest ratownikiem medycznym i który był świadkiem zdarzenia. Jego zdaniem zareagowano źle, m.in. karetka, która była na stadionie, miała problem z dotarciem pod trybunę i zrobiła to dopiero po kwadransie od zdarzenia. "Na betonie leżał człowiek, temperatura - 3 st. C, a on właściwie w samym podkoszulku (bo do reanimacji został częściowo rozebrany)" - napisał Bartosz Jóźwiak. Według niego zawiodła koordynacja służb na obiekcie.

"W sobotę widziałem organizacyjnie Widzew z ubiegłego stulecia, choć i to jest chyba na wyrost (...). Akcja ratowników była tylko wzorowa przez pierwsze 2-3 minuty, potem to już wszystko się posypało, może nawet nie z ich winy" - napisał.

Widzew odpowiada na komentarz

We wtorek po południu klub wydał komunikat w odpowiedzi na list.

"Publikujemy komunikat Klubu w odniesieniu do komentarza autorstwa Bartosza Jóźwiaka, który został zamieszczony przez "Gazetę Wyborczą" w dniu 5 grudnia.

Widzew Łódź zawsze na pierwszym miejscu stawia zdrowie i bezpieczeństwo uczestników imprez masowych - meczów piłki nożnej. Klub stawia wobec siebie i swoich partnerów wysokie wymagania i chce przestrzegać najwyższych standardów.

Z niedowierzaniem zapoznaliśmy się z tekstem opublikowanym na łamach "Gazety Wyborczej" w sprawie wydarzeń podczas meczu z Radomiakiem Radom, rozegranego w dniu 2 grudnia 2023 roku. Wyrażamy ubolewanie, że komentarz został zamieszczony bez zachowania podstawowych standardów dziennikarskich, a przedstawienie w ten sposób wydarzeń w trakcie meczu zdecydowanie odbiega od stanu faktycznego i może wprowadzać opinię publiczną w błąd.

W trakcie opisanego w komentarzu zdarzenia nastąpił wskazany poniżej ciąg reakcji, zgodny z przyjętymi w Klubie procedurami:

O godz. 17:41 kierownik odcinka ochrony otrzymał zgłoszenie o podejrzeniu nagłego zatrzymania krążenia u kibica na trybunie A. Informacja została drogą radiowa przekazana do stanowiska dowodzenia.

W tym momencie do zdarzenia oddelegowany został niezwłocznie będący w odległości ok. 30 metrów patrol medyczny oraz będąca w dyspozycji organizatora karetka pogotowia.

Równolegle do zdarzenia zostaje wezwane Państwowe Pogotowie Ratunkowe. Dodatkowo do pomocy ruszyli strażacy OSP, pełniący zabezpieczenie przeciwpożarowe organizatora. W ramach koordynacji działań służb medycznych, do miejsc zdarzenia przeniesiono defibrylator AED.

O godz. 17:43 skierowane służby przystępują do udzielenia pierwszej pomocy. Po około czterech minutach udało się przywrócić czynności życiowe u poszkodowanego.  

O godz. 17:49 nastąpił wjazd karetki organizatora tunelem pomiędzy sektorami A i B, który był najbliższym miejscu zdarzenia. Równocześnie poinformowany przez organizatora zespół sędziowski przerywa spotkanie, a spiker poinformował uczestników imprezy masowej o zaistniałym zajściu. Po około dwóch minutach karetka z pacjentem opuściła stadion, a sędzia wznowił grę.

Już poza terenem imprezy masowej mężczyzna z przywróconymi funkcjami życiowymi został przekazany Zespołowi Ratownictwa Medycznego WSRM.

Podczas meczu Widzew Łódź - Radomiak Radom doszło do dwóch zgłoszeń z prośbą o pomoc do służb medycznych na stadionie, jednego dotyczącego bólu w klatce piersiowej i drugiego z nagłym zatrzymaniem krążenia. W obu przypadkach udało się udzielić pierwszej pomocy i przekazać pacjentów do szpitala pod opieką lekarza.

Żądamy zamieszczenia sprostowania przez autora, który nie wykazał empatii wobec rodziny zmagającej się w tym momencie z niepowetowaną stratą. Klub jest w kontakcie z bliskimi zmarłego i nie wyraża zgody na przedmiotowe wykorzystanie tej tragedii".

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo