Widzew wygrywa w drugim sparingu. Świetny Bukari!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew wygrywa w drugim sparingu. Świetny Bukari! - Zdjęcie główne
Autor: fot. Marek Młynarczyk | Opis: Widzew wygrywa w drugim zimowym sparingu!

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWidzew Łódź wygrał w drugim zimowym sparingu. RTS pokonał Paksi FC 2:1, a kluczowym graczem RTS-u był jego najdroższy piłkarz, Osman Bukari.
reklama

 

W drugim zimowym sparingu piłkarze Widzewa zmierzyli się z zespołem Paksi FC. To trzeci zespół węgierskiej ekstraklasy, ale jednocześnie najskuteczniejszy ze wszystkich. Podopieczni Gyorgy Bodnara zdobyli w tym sezonie 39 goli. Dla Węgrów to drugi mecz przeciwko polskiej drużynie. Ostatnio rywalizowali z...ŁKS-em, z którym zremisowali bezbramkowo. 

Widzewiacy starcie rozpoczęli w dość eksperymentalnym składzie: Drągowski – Therkildsen, Żyro, Hanousek, Cheng – Alvarez, Selahi, Czyż – Fornalczyk, Klukowski, Gallapeni

reklama

Pierwsza tercja była bardzo słaba w wykonaniu podopiecznych Igora Jovicievicia. RTS miał problem ze skonstruowaniem akcji ofensywnej, choć aktywni byli Antoni Klukowski czy Dion Gallapeni. Za dużo było jednak niedokładności. Podobnie w obronie, gdzie widzewiacy zbyt często się gubili, co wykorzystywali rywale. Jedną z takich pomyłek wykorzystali już w 4. minucie. Drągowski źle podawał i zawodnicy Paksi przejęli futbolówkę, a do bramki skierował ją Toth.

Lepiej wyglądała druga tercja, nietypowo trwająca 30 minut. Gra łodzian poprawiła się po 60. minucie, gdy na boisku pojawili sie nowi zawodnicy. Świetnie wyglądał Osman Bukari, który już dwie minuty po wejściu na murawę popisał się ładnym golem z dystansu. Najdroższy piłkarz w historii Ekstraklasy imponował swoją szybkością. Z kolei w 72. minucie świetnie dośrodkował na głowę Sebastiana Bergiera i Widzew prowadził 2:1.

reklama

Na początku trzeciej tercji Bukari z łatwością zszedł do środka, ładnie obsłużył Bergiera, ale ten przestrzelił. W tamtej sytuacji sędzia odgwizdał jednak pozycję spaloną. Doskonałą okazję miał też Julian Shehu, który otrzymał świetną piłkę od Marcela Krajewskiego. Albańczyk próbował mijać bramkarza, ale ten był na posterunku. Piłkarze Paksi co jakiś czas dochodzili do głosu, ale to podopieczni Jovicievicia mieli kontrolę nad tym meczem. Obie drużyny mocno jednak zwolniły tempo i nie oglądaliśmy już zbyt wielu akcji bramkowych. 

Widzew Łódź - Paksi FC 2:1
               0:1 - Toth (4.)
               1:1 - Bukari (62.)
               2:1 - Bergier (72.)

reklama

 

Drągowski (60′ Ilić) (90' Kikolski) – Therkildsen (60′ Krajewski), Żyro (60′ Andreou), Hanousek (60′ Visus), Cheng (60′ Kozlovsky) – Alvarez (60′ Shehu), Selahi (60′ Lerager), Czyż (60′ Pawłowski) – Fornalczyk (60′ Baena), Klukowski (60′ Bergier), Gallapeni (60′ Bukari)

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo