Albańczyk jest liderem i kapitanem zespołu, chociaż prawda też jest taka, że od jakiegoś czasu zawodzi, czy też nie gra na poziomie, na jakim grać potrafi. W tym roku Shehu nie strzelił ani jednego gola. Licznik zatrzymał się w listopadzie, gdy zdobył bramkę w przegranym meczu z Koroną Kielce. 27-latek ma 4 gole na koncie. Dwa razy więcej uzbierał żółtych kartek i właśnie z tego powodu musi pauzować w meczu z Legią.
Aleksandar Vuković ma spory ból głowy, bo musi zastąpić nie tylko jego, ale też kontuzjowanego Lukasa Leragera. W Widzewie zrobiło się za mało środkowych pomocników.
Od dawna - po urazie Christophera Chenga i wypożyczeniu Diona Gallapeniego - jest lewych obrońców. Do tego jedyny w kadrze na tę pozycję Samuel Kozlovsky ma na koncie trzy kartki. Jeśli zobaczy kolejną w meczu z Legią, to nie zagra w przyszły weekend w Sercu Łodzi z Lechią Gdańsk.
Zagrożeni w Widzewie
Zagrożeni są też Steva Kapuadi oraz Mateusz Żyro. Stoperów jednak w Widzewie dostatek. Na grę cały czas czekają Stelios Andreou i Ricardo Visus.
Jak wiemy, w Legii dzisiaj nie pauzuje nikt. Miał nie zagrać Rafał Augustyniak, ale Komisja Legii, tzn. Komisja Ligi, anulowała jego czerwoną kartkę z meczu z Lechem Poznań. I były kapitan Widzewa będzie mógł w klasyku wystąpić. W warszawskiej drużynie zagrożeni pauzą w kolejnym meczu są Ermal Krasniqi, Kamil Piątkowski oraz Paweł Wszołek. Ale to oczywiście nie nasz problem.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.