Widzewiacy odpoczywają i zwiedzają

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzewiacy odpoczywają i zwiedzają - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaUrlopy piłkarzy Widzewa trwają w najlepsze. Przy okazji świąt odwiedzają swoje rodziny w Polsce i za granicą. Oczywiście jest też czas na dalsze wyjazdy, m.in. w ciepłe kraje.
reklama

6 grudnia widzewiacy rozegrali ostatni mecz w 2025 roku. Od razu po nim poszli na miesięczne urlopy. W nie najlepszych nastrojach, bo przecież przegrali z Zagłębiem Lubin 1:2, chociaż do 86. minuty prowadzili.

Na pierwszym zajęciach po Nowym Roku piłkarze z Serca Łodzi spotkają się 5 stycznia. O ligowe punkty zagrają 31 stycznia, kiedy podejmą u siebie Jagiellonię Białystok. Czas od 6 grudnia do pierwszego meczu w 2026 roku upłynie im pod znakiem odpoczynku i ciężkich treningów. Teraz trwa ten pierwszy i z pewnością to zdecydowanie przyjemniejszy okres.

Oczywiście wolny czas widzewiacy poświęcają głównie bliskim: rodzinie i przyjaciołom. Rzecz jasna sporo też podróżują. Obcokrajowcy polecieli do swoich domów, ale nie tylko tam. Dla przykładu Angel Baena wybrał się aż do Japonii. Odwiedził m.in. Tokio, Osakę i Kioto. Zobaczył świątynie, las bambusowy i przeszedł przez słynne skrzyżowanie w okręgu Shibuya w stolicy Kraju Kwitnącej Wiśni.

reklama

Jego rodak - Ricardo Visus - oczywiście był w Hiszpanii, ale wybrał się też z ukochaną na wypoczynek na Wyspy Zielonego Przylądka. 
W daleką podróż udał się też Mateusz Żyro. Towarzyszyła mu oczywiście narzeczona siatkarka Maria Stenzel. Para sportowców poleciała do Bangkoku, ale odpoczywali też na plaży. Na plażowanie w Tajlandii postawił też Maciej Kikolski. Bramkarz Widzewa był jednak na wyspie Phuket.

Z kolei Samuel Kozlovsky poleciał na hiszpańską Teneryfę.

W zimniejsze miejsca udali się za to m.in. Bartłomiej Pawłowski, który był w Londynie i obejrzał z trybun mecz Watfordu, a także Stelios Andreou. Cypryjczyk pojechał zobaczyć polskie Tatry.

reklama

Zimą popularnym kierunkiem wśród piłkarzy jest ekskluzywny Dubaj. Podejrzeliśmy tam byłych piłkarzy Widzewa. Na miejscu spotkali się Imad Rondić i Said Hamulić, czyli Bośniacy, którzy zakładali koszulki łódzkiego klubu. Pierwszy gra teraz w Rakowie Częstochowa, a Hamulić w Grecji.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo