Wielki niedosyt! Tylko remis Widzewa

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wielki niedosyt! Tylko remis Widzewa - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: Widzew zremisował z Motorem

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPiłkarze Widzewa rozpoczęli sezon 26/27. Niestety nie ma wygranej na start.
reklama

Tylko remis...

Po dwóch miesiącach przerwy piłkarze Widzewa wrócili do gry o ligowe punkty. Poprzedni sezon zakończył się pozytywnie, choć mówimy tu jedynie o utrzymaniu się w Ekstraklasie. Oczekiwania były dużo większe. Teraz jednak jest nowe rozdanie, jest więcej spokoju. 

W pierwszym spotkaniu Łodzianie spotkali się w Sercu Łodzi z Motorem Lublin. Ciężko było powiedzieć, czego można spodziewać się po zespole gości, bo latem odbyła się tam prawdziwa rewolucja. Zmienił się trener, bo Mateusza Stolarskiego zastąpił Mariusz Misiura. Z zespołu odeszło aż dwunastu zawodników. 

Początek był w wykonaniu Widzewiaków dość niemrawy. Groźniejsi byli gracze Motoru, którzy w 12. minucie wyszli na prowadzenie. Dośrodkowaną z rzutu wolnego piłkę do własnej siatki wpakował Sebastian Bergier. Widzewiacy szybko ruszyli do odrobienia strat. Udało się w 20. minucie. Cheng zdołał wrzucić piłkę, do której dopadł Mariusz Fornalczyk i mieliśmy remis. Fornalczyk, który swoim golem zakończył strzelanie Widzewiaków w zeszłym sezonie, teraz je rozpoczął. Chwilę później powinno być 2:1, ale Krajewski zamiast uderzać, podawał właśnie do Fornalczyka. Niestety niedokładnie. Widzew na prowadzenie wyszedł parę minut później. Po dośrodkowaniu piłki przed Fornalczyka, jeden z zawodników Motoru dotknął ją rękę i po analizie VAR sędzia wskazał na wapno. Do piłki podszedł Bergier i pewnie pokonał golkipera. 

reklama

Drugą połowę Łodzianie zaczęli jednak tak jakby chcieli zaprosić Lublinian do strzelenia gola. Szybko w sytuacji sam na sam znalazł się Ndiyaye. Drągowski wybronił ten strzał, ale parę minut później uderzenie pomocnika z dystansu było juz celne. Mieliśmy remis. 

W 65. minucie na boisku zobaczyliśmy Karol Świderskiego, dla którego był to debiut w Widzewie. Reprezentant Polski wyglądał bardzo solidnie, był bliski strzelenia gola. 

Po dłuższym fragmencie wyrównanej walki ponownie groźniej zrobiło się pod bramką Widzewa. Thomas Santos zdecydował się na mocne uderzenie, po którym piłka zatrzymała się na słupku bramki strzeżonej przez Drągowskiego. W odpowiedzi swoich sił próbował Fran Álvarez, ale jego strzał poszybował nad poprzeczką bramki Motoru. W 90. minucie przed szansą stanął jeszcze Fornalczyk, jednak jego uderzenie z ostrego kąta zostało zablokowane.

reklama

Wynik nie uległ już zmianie i Widzew musi zadowolić się jedynie remisem w pierwszym meczu nowego sezonu.

Widzew Łódź - Motor Lublin 2:2 

0:1 - Sebastian Bergier 13' sam.
1:1 - Mariusz Fornalczyk 20'
2:1 - Sebastian Bergier 28' k.
2:2 - Mbaye Ndiaye 49'

Widzew: Bartłomiej Drągowski - Marcel Krajewski, Przemysław Wiśniewski, Ricardo Visus, Christopher Cheng - Fran Alvarez, Juljan Shehu, Emil Kornvig (Lindon Selahi 81') - Angel Baena (Karol Świderski 65'), Sebastian Bergier, Mariusz Fornalczyk (Mateusz Żyro 90+5').

Motor: Mihai Popa - Thomas Santos, Marek Bartos, Bartosz Bereszyński (Tin Plavotić 83'), Filip Luberecki - Mbaye Ndiaye (Florian Haxha 83'), Karol Czubak, Mateusz Łęgowski (Christopher Simon 78'), Ivo Rodrigues, Fabio Ronaldo (Makan Aiko 78') - Yacine Bourhane (Paskal Meyer 63').

reklama

 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo