Łukasz Sekulski ma złamany nos i podejrzewa się u niego wstrząśnienie mózgu.
Około 20. minuty meczu bramkarz Sandecji wybiegając do piłki trafił Sekulskiego obiema pięściami. Impet był na tyle duży, że napastnik ŁKS stracił przytomność. Prosto z boiska przewieziono go do szpitala, gdzie po prześwietleniu okazało się, że ma złamany nos. Lekarze podejrzewają też wstrząśnienie mózgu.
Dla ŁKS strata napastnika to ogromny problem. Kontuzjowany jest już Ricardinho, który był niewątpliwie jednym z najlepszych piłkarzy łódzkiej drużyny na wiosnę .Nie może grać też Samuel Corral. Jeżeli przerwa Sekulskiego potrwa dłużej, grać na ataku będą zmuszeni Piotr Janczukowicz, który zdecydowanie lepiej radzi sobie na skrzydle i Maciej Radaszkiewicz - zgłoszony do rozgrywek Fortuna 1. Ligi, ale do tej pory występujący w rezerwach.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.