Kapitan odchodzi z Widzewa
Bartłomiej Pawłowski nie będzie dłużej zawodnikiem Widzewa Łódź. Wieloletni piłkarz i były kapitan klubu opublikował w mediach społecznościowych emocjonalny list, w którym podsumował swoją przygodę przy al. Piłsudskiego i podziękował wszystkim, którzy towarzyszyli mu przez ostatnie lata.
Są miejsca, z których nigdy nie odchodzi się naprawdę. Dla mnie takim miejscem zawsze był i będzie Widzew
napisał na początku swojego oświadczenia.
Pawłowski wrócił do Widzewa w 2021 roku, gdy klub odbudowywał swoją pozycję na piłkarskiej mapie Polski. Jak podkreślił, jego celem było pomóc drużynie wrócić tam, gdzie jej miejsce. W pożegnalnym liście przypomniał najważniejsze wydarzenia ostatnich sezonów: awans do ekstraklasy, walkę o utrzymanie, wielkie zwycięstwa, derby oraz mecze, które na długo pozostaną w pamięci kibiców.
Nie zabrakło także osobistych refleksji. Piłkarz przyznał, że jeszcze niedawno wydawało mu się, iż przed nim kolejne rozdziały historii pisanej w czerwono-biało-czerwonych barwach. Ostatecznie jednak czas zweryfikował te plany.
Dziś wiem już, że moją przyszłość w klubie wyjaśnił po prostu upływający czas
- napisał.
W swoim wpisie Pawłowski podziękował trenerom Januszowi Niedźwiedziowi, Danielowi Myśliwcowi i Radosławowi Mroczkowskiemu, klubowym działaczom, kolegom z drużyny oraz rodzinie. Szczególne słowa wdzięczności skierował jednak do kibiców.
Dziękuję za każdą minutę, każdy doping, każdą rozmowę i każde wsparcie
- podkreślił.
Po 116 oficjalnych meczach, 31 bramkach i 14 asystach oraz wielu ważnych meczach Bartłomiej Pawłowski opuszcza Widzew Łódź jako jeden z symboli odbudowy klubu i jeden z najbardziej rozpoznawalnych zawodników ostatnich lat.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.