Widzew nadal szuka. Ale już nie w Albanii?
Mimo że sezon ligowy w Polsce skończył się już ponad miesiąc temu, a za 4 tygodnie rozpocznie się nowy, do najbardziej popularnego wśród mediów kierunku transferowego w kraju, czyli do Widzewa, trafił dotychczas tylko jeden nowy zawodnik. To jednak uznane nazwisko, bo mowa o 51-krotnym reprezentancie Polski - Karolu Świderskim.
Na listę potencjalnych wzmocnień Widzewa już wiosną trafił inny kadrowicz, mający na koncie 25 występów w koszulce narodowej Albanii - Arber Hoxha. Polscy kibice mieli okazję zobaczyć próbkę jego umiejętności kiedy strzelił Biało-Czerwonym gola w barażach do Mistrzostw Świata 2026.
Choć w międzyczasie media najpierw informowały, że jest bardzo blisko polskiego klubu, temat rozszedł się po kościach. Czy jeszcze wrócić? Szanse wydają się być na to niewielkie, bo w Łodzi kompletnie przebudowany został pion sportowy. Ale to nie jedyny powód.
Widzew przegrał z włoską Serie A?
Okazuje się bowiem, że 27-letni lewy napastnik trafił na radar jednego z klubów czołowej ligi świata, czyli włoskiej Serie A. Według serwisu tuttomercatoweb.com zawodnika Dinama Zagrzeb chce u siebie Lecce. Klub ten uratował się w sezonie 2025/2026 przed spadkiem, zajmując ostatnie bezpieczne miejsce w tabeli, ale należał też do zespołów, które zdobywają najmniej bramek w stawce, więc chce wzmocnić swój atak.
Lekarstwem na problemy w ofensywie ma być wyceniany przez Transfermarkt na 3 miliony euro Hoxha, który w minionym sezonie zdobył w 31 meczach chorwackiej ekstraklasy 7 goli i zanotował tyle samo asyst. Jak poradziłby sobie w PKO BP Ekstraklasie?
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.