Piłkarz Widzewa: „Miedź zacznie punktować”

Opublikowano:
Autor:

Piłkarz Widzewa: „Miedź zacznie punktować” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWidzew w poprzednim sezonie dwa razy mierzył się z Miedzią. W Łodzi padł remis, a w Legnicy górą byli gospodarze. To drugie spotkanie było bardzo ważne, bo Miedź już miała awans, a łódzka drużyna mogła go wywalczyć pod warunkiem pokonania legniczan. Tak się jednak nie stało.

Widzew w poprzednim sezonie dwa razy mierzył się z Miedzią. W Łodzi padł remis, a w Legnicy górą byli gospodarze. To drugie spotkanie było bardzo ważne, bo Miedź już miała awans, a łódzka drużyna mogła go wywalczyć pod warunkiem pokonania legniczan. Tak się jednak nie stało. Wtedy karnego nie wykorzystał m.in. Juliusz Letniowski. Na szczęście Widzew awans wywalczył później. Fortuna 1 Ligę zdecydowanie wygrała Miedź. Teraz jednak idzie jej wyjątkowo źle, bo zamykają tabelę. - Czy to rewanż za tamtą porażkę? Nie ma co żyć historią. Czasu się nic cofnie. Koncentrujemy się na ti, co jest tu i teraz - mówi Paweł Zieliński, piłkarz Widzewa. - Miedź co prawda jest ostatnia, ale to bardzo dobry zespół. To kwestia czasu, kiedy zacznie punktować.

Dlaczego Miedzi idzie tak źle, a Widzewowi dobrze? - Nie mam pojęcia, dlaczego w Miedzi jest tak źle, bo nie ma mnie w Legnicy. Sprowadzono tam wielu nowych zawodników i może potrzeba więcej czasu. U nas trzon się nie zmienił i stąd nasza siła - powiedział.

Piłkarz Widzewa: „To jest naszą siłą”

Oczywiście to gospodarze są faworytami piątkowego meczu w Sercu Łodzi (godzina 20.30). - Nie przywiązujemy do tego wagi. Po prostu chcemy wygrywać i zaprezentować się jak najlepiej - zapewnia piłkarz.

Zieliński wypchnął ze składu Karola Danielaka, ale rywalizacja cały czas trwa i to na wszystkich pozycjach. - Trener ma twardy orzech do zgryzienia. To jest właśnie naszą siłą, że ktokolwiek wskoczy do składu, to nie obniża poziomu. Wszyscy prezentujemy wysoką formę i dzięki temu jesteśmy tak wysoko w tabeli - uważa widzewiak.

W aż siedmiu meczach tego sezonu czerwono-biało-czerwoni nie stracili gola. - Za obronę odpowiadają wszyscy, nie tylko defensywni gracze. Zaczyna się od napastników, więc chwalić za to trzeba cały zespół - twierdzi Zieliński.

I dodaje: - W ogóle czujemy się pewnie na boisku. Mamy wypracowane automatyzmy, ale doskonalimy je stale i chcemy być coraz lepiej.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo