Porażka PGE Skry Bełchatów. Była walka, ale nie było rewanżu za play-offy

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Porażka PGE Skry Bełchatów. Była walka, ale nie było rewanżu za play-offy - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
SiatkówkaNa inaugurację Plus Ligi, siatkarze PGE Skry Bełchatów przegrali z Aluron CMC Wartą Zawiercie. Do rozstrzygnięcia rywalizacji potrzebny był tie-break, który bełchatowianie przegrali do 13. -  W każdym z tych poprzednich setów było sporo nierówności, tak naprawdę w każdym z setów ta przewaga budowała się w miarę szybko i utrzymywała się już do końca partii. Była spora sinusoida, ale tak już wyglądają mecze z PGE Skrą Bełchatów, że kiedy bełchatowianom siądzie zagrywka, to ciężko ich ugryźć. Kiedy mają już sporą przewagę, to naprawdę gra się z nimi bardzo ciężko, ale na szczęście udało nam się ich przełamać. Ten tie-break był takim fajnym zwieńczeniem całego meczu, pokazał jak potrafimy grać i jak powinniśmy grać od samego początku - powiedział Bartosz Kwołek, siatkarz drużyny z Zawiercia, wybrany MVP spotkania.

Na inaugurację Plus Ligi, siatkarze PGE Skry Bełchatów przegrali z Aluron CMC Wartą Zawiercie. Do rozstrzygnięcia rywalizacji potrzebny był tie-break, który bełchatowianie przegrali do 13.

-  W każdym z tych poprzednich setów było sporo nierówności, tak naprawdę w każdym z setów ta przewaga budowała się w miarę szybko i utrzymywała się już do końca partii. Była spora sinusoida, ale tak już wyglądają mecze z PGE Skrą Bełchatów, że kiedy bełchatowianom siądzie zagrywka, to ciężko ich ugryźć. Kiedy mają już sporą przewagę, to naprawdę gra się z nimi bardzo ciężko, ale na szczęście udało nam się ich przełamać. Ten tie-break był takim fajnym zwieńczeniem całego meczu, pokazał jak potrafimy grać i jak powinniśmy grać od samego początku - powiedział Bartosz Kwołek, siatkarz drużyny z Zawiercia, wybrany MVP spotkania.

PGE Skra nie zrewanżowała się za play-offy

-  Złość jest ogromna, bo dla PGE Skry każde miejsce poza podium jest bardzo dużym niedosytem. Całą drużyną będziemy chcieli udowodnić, że dwa poprzednie sezony to był pewnego rodzaju przypadek i chcemy sięgnąć po medal w tym sezonie. Będziemy koncentrować się na każdym kolejnym spotkaniu i już nie możemy doczekać się inauguracji ligi – zapowiadał Grzegorz Łomacz, rozgrywający Skry.

Tę złość widać było na boisku. Jak zwykle doskonale spisywał się Aleksandar Atansijević. Niestety, pod koniec bełchatowianie pogubili się pod siatką i po kontrze Dawida Konarskiego przegrali.

 – Po zakończeniu gry w reprezentacji mieliśmy kilka dni wolnego, ale cieszę się, że już wróciliśmy do klubu. Teraz będziemy robić wszystko, żeby wygrywać kolejne spotkania. Tak musimy podejść do tego sezonu, myśleć o każdym kolejnym meczu, tak jak robiliśmy w reprezentacji – każdy nasz kolejny mecz był o mistrzostwo. Tak samo musimy robić w lidze – mówił przed meczem Mateusz Bieniek, środkowy.

Aluron CMC Warta Zawiercie - PGE Skra Bełchatów 3:2 (25:21, 16:25, 18:25, 25:18, 15:13)

PGE Skra Bełchatów:  Łomacz, Kooy (14), Kłos (5) Atanasijevic (22), Bieniek (14), Lanza (14), Piechocki (libero) oraz Musiał, Vasina (2) i Rybicki

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo