Poważne potknięcie PGE Skry Bełchatów

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Poważne potknięcie PGE Skry Bełchatów - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
SiatkówkaPGE Skra Bełchatów do meczu z Projektem Warszawa przystępowała po rozegraniu dwóch meczów w sześć dni. Chociaż kluczowi zawodnicy odpoczywali podczas spotkania z Dynamo Apeldroom, to po pięciosetowym pojedynku z Resovią, drużyna miała prawo być zmęczona. Do pierwszej szóstki wrócił Filippo Lanza, który niedawno zmagał się z urazem stopy. Zaskakujący początek PGE Skry Bełchatów PGE Skra Bełchatów zaczęła dobrze, bo od dwóch asów serwisowych Mateusza Bieńka. Tym trudniej wytłumaczyć co wydarzyło się później.

PGE Skra Bełchatów do meczu z Projektem Warszawa przystępowała po rozegraniu dwóch meczów w sześć dni. Chociaż kluczowi zawodnicy odpoczywali podczas spotkania z Dynamo Apeldroom, to po pięciosetowym pojedynku z Resovią, drużyna miała prawo być zmęczona. Do pierwszej szóstki wrócił Filippo Lanza, który niedawno zmagał się z urazem stopy.

Zaskakujący początek PGE Skry Bełchatów

PGE Skra Bełchatów zaczęła dobrze, bo od dwóch asów serwisowych Mateusza Bieńka. Tym trudniej wytłumaczyć co wydarzyło się później. Po bloku Dicka Kooya było 4:0 dla Skry i wydawało się, że to będzie szybki, łatwy i przyjemny mecz w wykonaniu drużyny z województwa łódzkiego. Niestety, wtedy na zagrywce pojawił się Piotr Nowakowski. Z nim na zagrywce warszawiacy wyrównali. W środkowej fazie seta, Projekt wyszedł na pięciopunktowe prowadzenie. PGE Skrze jakby zabrakło sił. Aleksandar Atanasijević raz po raz nadziewał się na warszawski blok. Formą błysnął Igor Grobleny, który w pierwszej partii zdobył dziewięć punktów. Dosyć nieoczekiwanie, bełchatowianie przegrali pierwszego seta 17:25.

Strzelanina w drugiej partii

Warszawianie poczuli krew i w drugim secie chcieli zapewnić sobie chociaż punkt. Praktycznie całego seta próbowali uciec bełchatowianom. Największe emocje zaczęły się pod koniec drugiej partii. Po akcji, w której Atanasijević ustrzelił warszawskiego libero i Skra wyrównała na 19:19 na boisku wybuchła awantura. Zarówno zawodnik z Bełchatowa jak i siatkarz projektu zostali ukarani żółtymi kartkami. Za sprawą Lanzy, gospodarzom udało się wyjść na prowadzenie, ale potem stracili dwa punkty z rzędu. Mało kto mógł spodziewać się tak dobrej i wyrównanej strzelaniny. Niestety, wracający po urazie Włoch w końcówce seta pomylił się dwa razy. Po bloku Nowakowskiego, warszawianie mieli piłkę setową, którą po kontrze skończył Linus Weber.

Koszmarny trzeci set

W trzecim secie Skra miała nóż na gardle. Tylko wygrana mogła sprawić, że zdobędą jakiekolwiek punkty w tym spotkaniu. Niestety, Projekt świetnie odrobił lekcję z taktyki i bezlitośnie punktował bełchatowian. Dodatkowo siatkarze Skry zaczęli odczuwać presję, która plątała im nogi. Popełnili aż cztery błędy kosztujące punkty. Gdy gospodarze przegrywali 7:15, na boisku pojawił się Lukas Vasina. Przyjmujący w pierwszej akcji został wyblokowany. Sytuacja była tragiczna, bo Projekt prowadził jedenastoma punktami. Mylił się Atanasijević, mylił się Bieniek, bełchatowianie grali jakby ktoś odebrał im wszystkie siły i umiejętności, a Projekt to wykorzystywał. Przy wyniku 10:22, Skra nawet już nie broniła. Czwarta drużyna w Polsce wyglądała jakby pogodziła się z porażką. Meczbola serwował Jakub Kowalczyk. Asem zakończył mecz.

MVP: Igor Grobelny

PGE Skra Bełchatów - Projekt Warszawa (17:25, 23:25, 11:25)

PGE Skra Bełchatów: Łomacz, Kooy, Bieniek, Atanasjiević, Kłos, Lanza, Piechocki (libero), oraz Musiał, Vasina

Projekt Warszawa: Firlej, Grobleny, Nowakowski, Weber, Wrona, Tillie, Wojtaszek (libero), oraz Kowalczyk

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo