Porażka w ostatnich minutach z Zagłębiem Lubin nie była jedyną złą informacją dla Widzewa w dniu wczorajszym. Problemem na wiosnę będzie zawieszenie Angela Baeny, który otrzymał we wczorajszym starciu czwartą w tych rozgrywkach żółtą kartkę.
Sędzia Tomasz Marciniak ukarał Hiszpana napomnieniem w ostatniej minucie podstawowego czasu pierwszej połowy wczorajszego spotkania za faul na Jakubie Kolanie. Co intrygujące, prawoskrzydłowy wcześniej otrzymywał kartki w trzech listopadowych meczach pod rząd (!): z Piastem Gliwice, Koroną Kielce i Lechią Gdańsk.
Oznacza to, że granie w 2026 roku rozpocznie się dla 25-latka później niż dla reszty drużyny. Ominie go bowiem starcie z Jagiellonią Białystok w „Sercu Łodzi„, które odbędzie się 31 stycznia. Dostępny będzie zatem do dyspozycji trenera Igora Jovicevicia dopiero od wyjazdowego spotkania z GKS Katowice. Trudno na dziś spekulować, kto może zająć jego miejsce w składzie, ponieważ zimą ma dojść do kolejnych zmian w kadrze. Naturalnym zastępcą wydawałby się obecnie Samuel Akere, ale za niespełna dwa miesiące sporo może się przy Piłsudskiego pozmieniać.
Warto także wspomnieć, że przeciwko „Miedziowym” do notesu Marciniaka trafiło także pięciu innych widzewiaków: Sebastian Bergier, Mariusz Fornalczyk, Marek Hanousek, Samuel Kozlovsky oraz Andi Zeqiri. Dla żadnego z nich nie oznacza to jednak zawieszenie, ponieważ nie byli zagrożeni pauzą.
Post Baena później zacznie wiosnę pochodz ze strony WidzewToMy - Oficjalny portal kibiców Widzewa Łódź.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.