ŁKS Commercecon Łódź w poniedziałkowy wieczór podjął LOTTO Chemik Police, a mecz zakończył się tie-breakiem. Ostatecznie górą były gospodynie spotkania, po którym dużo mówi się nie tylko o zaciętej walce na boisku, ale też scenach, jakie miały miejsce przy stanie 2:1. Wówczas to jedna z zawodniczek długo nie podnosiła się z parkietu, musiały pomóc jej służby medyczne. Ostatecznie siatkarka opuściła boisko na noszach.
Chwile grozy z udziałem polskiej siatkarki. Interweniowały służby medyczne
Opublikowano:
Autor: Michał Wiśniewski
PrasówkaŁKS Commercecon Łódź w poniedziałkowy wieczór podjął LOTTO Chemik Police, a mecz zakończył się tie-breakiem. Ostatecznie górą były gospodynie spotkania, po którym dużo mówi się nie tylko o zaciętej walce na boisku, ale też scenach, jakie miały miejsce przy stanie 2:1. Wówczas to jedna z zawodniczek długo nie podnosiła się z parkietu, musiały pomóc jej służby medyczne. Ostatecznie siatkarka opuściła boisko na noszach.
wróć na stronę główną
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.