W każdym okresie transferowym szefowie Widzewa zapowiadają, że ich celem jest jak najszybsze zakończenie procesu przebudowy zespołu. Nie inaczej jest tym razem. Plan zakłada dokonanie wzmocnień na początek przygotowań.
Po meczu z Zagłębiem Lubin piłkarze łódzkiego zespołu rozjechali się na świąteczno-noworoczne urlopy. Powrócą z nich 5 stycznia, a już trzy dni później wylecą do Turcji na ponad dwutygodniowe zgrupowanie. To oczywiście najważniejszy etap zimowej przerwy, podczas którego trener Igor Jovićević zamierza położyć duży nacisk na pracę nad taktyką. Tylko trzy z piętnastu dni, jakie widzewiacy spędzą na obozie, będą poświęcone na starcia sparingowe, a w pozostałe dominować będą treningi. „Musimy dawać z siebie jeszcze więcej agresji, lepiej kontrolować grę w fazie bez piłki. Weszliśmy na właściwą drogę i teraz nie możemy z niej zejść” – mówił bezpośrednio po ostatnim spotkaniu rundy jesiennej, w którym musiał uznać wyższość „Miedziowych„.
We wtorek klub ogłosił pozyskanie pierwszego nowego piłkarza. Został nim norweski lewy obrońca Christopher Cheng, który zaraz po nowym roku dołączy do zespołu. Przy Piłsudskiego zapewniają jednak, że to dopiero początek zakupów. Nie będzie to już tak duża rewolucja, jaka miała miejsce latem, niemniej jednak kilka nowych twarzy należy się spodziewać. Gołym okiem widać, że czerwono-biało-czerwoni mieli największe problemy w działaniach obronnych, co powinno oznaczać dalsze ruchy przychodzące w tej formacji. Nieoficjalnie słyszymy też o wzmocnieniu środka pola, zarówno na pozycji defensywnego pomocnika, jak i „dziesiątki”.
W Widzewie chcą utrzymać szybkie tempo kontraktowania nowych zawodników, narzucone poprzez wczesny angaż Chenga. Podczas gdy nie wszystkie ekipy skończyły już jesienne granie (w niedzielę odbędą się trzy zaległe mecze Ekstraklasy), w Łodzi już ruszyli na zakupy. Plan zakłada skompletowanie pełnej kadry na rundę wiosenną najlepiej przed wylotem do Turcji lub na wczesnym etapie zgrupowania. „Naszym celem jest jak najszybsze wzmocnienie drużyny, aby na zgrupowaniu w Turcji trener Jovićević miał możliwość pracy z całym zespołem” – zapowiedział pełnomocnik zarządu ds. sportu Dariusz Adamczuk.
Jak poinformowała Gazeta Wyborcza, kolejnych ruchów można spodziewać się jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia. Na sprowadzenie pięciu-sześciu nowych graczy znów mają zostać przeznaczone kwoty idące w miliony euro, choć w przeciwieństwie do letniego okna, teraz główny nacisk zostanie położony na jakość piłkarzy, a nie ich ilość. Zapowiadano też, że drużyna zyska więcej doświadczenia oraz polskości. Co prawda pierwszy transfer temu przeczy, gdyż pozyskano stosunkowo młodego i perspektywicznego obcokrajowca, ale kolejne nazwiska mogą już wpisywać się w te ramy.
Choć sezon ligowy wydaje się być trudny do uratowania i łodzian czeka co najwyżej miejsce w środku stawki, spore nadzieje daje awans do ćwierćfinału Pucharu Polski. Coraz głośniej mówi się, że wiosną sukces w pucharowych rozgrywkach będzie najważniejszym zadaniem dla drużyny. Ambicje właściciela sięgają znacznie wyżej od tego, co widzieliśmy w rundzie jesiennej, dlatego pion sportowy pracuje nad poprawą jakości drużyny, mając do dyspozycji spore środki finansowe. Dochodząc do ćwierćfinału Pucharu Polski, trudno nie myśleć o grze w wielkim finale na Stadionie Narodowym. Kolejną przeszkodą będzie GKS Katowice, z którym RTS zmierzy się na początku marca. Jeśli nie uda się jej pokonać, rozczarowanie będzie duże.
Post Kompletna kadra już na Turcję? pochodz ze strony WidzewToMy - Oficjalny portal kibiców Widzewa Łódź.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.