W tym sezonie Widzew już dwukrotnie pokonał Zagłębie, ale w obu tych meczach nie mógł wystąpić Igor Orlikowski. Gdy ostatni raz obrońca lubinian zmierzył się z RTS, wygrał z nim i strzelił mu gola. Teraz przekonuje kibiców, że jego zespół na pewno sięgnie po trzy punkty. Co jeszcze mówił na łamach klubowej witryny?
O bezbramkowym remisie Zagłębia z Jagiellonią
„Uważam, że to jest cenny punkt. Graliśmy z mocną drużyną, która występuje w europejskich pucharach. Wiadomo, że czujemy lekki niedosyt, bo mogliśmy wygrać przed własną publicznością, ale doceniamy ten punkt, bo nie straciliśmy bramki, zagraliśmy na zero z tyłu i utrzymaliśmy twierdzę w Lubinie”.
O silnych punktach Widzewa
„Myślę, że ich mocną stroną jest na pewno atak, bo grają na dwóch napastników. Mają także szybkich skrzydłowych i zmienili sposób bronienia odkąd przyszedł do nich nowy trener, także według mnie to są ich atuty”.
O aktualnej formie
„Czuję się bardzo dobrze. Uważam jednak, że to nie jest jeszcze moje 100%, bo długo nie grałem przez problemy zdrowotne. Mój szczyt formy przyjdzie z czasem, ale myślę, że jestem na dobrej drodze i wszystko idzie w odpowiednim kierunku”.
O pewności siebie przed meczem
„Czujemy sportową złość i na pewno chcemy się zrewanżować. Zamierzamy wygrać to spotkanie, aby utrzymać twierdzę i dobrze zakończyć tę rundę. Mogę zapewnić, że będzie dużo bramek i wygramy ten mecz. Zachęcam wszystkich, aby przyszli na stadion i nam kibicowali w ostatnim domowym spotkaniu. Miłego oglądania”.
Wypowiedzi za zaglebie.com
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.