Pawłowski po losowaniu PP: „Widzę duże szanse dla nas”

Opublikowano:
Autor:

Pawłowski po losowaniu PP: „Widzę duże szanse dla nas” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Prasówka W marcu zespół Widzewa rozegra czwarte spotkanie w tej edycji Pucharu Polski i po raz czwarty zmierzy się z przeciwnikiem z Ekstraklasy. O komentarz do środowego losowania fazy ćwierćfinałowej poproszony został kapitan łodzian, Bartłomiej Pawłowski. Pomocnik podkreślił, że kluczowe może być właśnie doświadczenie zdobyte już w starciach kolejno z Termaliką Nieciecza, Zagłębiem Lubin oraz ostatnio Pogonią Szczecin. „Nie ma co wymyślać i wróżyć, tylko wyjść na boisko i zagrać dobre spotkanie. Eliminowaliśmy już drużyny z Ekstraklasy w tej edycji Pucharu Polski i ta drabinka nie była dla nas łatwa, także musimy się spokojnie przygotować, dać z siebie wszystko i walczyć o awans do kolejnej rundy” – mówił na antenie TVP Sport. Zdaniem widzewiaka wyjazd do Katowic będzie sporym wyzwaniem, ale wierzy on w awans do półfinału rozgrywek. „GKS Katowice dobrze funkcjonuje w tym sezonie, ale my też potrafimy postraszyć, jak chociażby w ostatniej rundzie w Szczecinie, więc widzę duże szanse dla nas.

W marcu zespół Widzewa rozegra czwarte spotkanie w tej edycji Pucharu Polski i po raz czwarty zmierzy się z przeciwnikiem z Ekstraklasy. O komentarz do środowego losowania fazy ćwierćfinałowej poproszony został kapitan łodzian, Bartłomiej Pawłowski.

Pomocnik podkreślił, że kluczowe może być właśnie doświadczenie zdobyte już w starciach kolejno z Termaliką Nieciecza, Zagłębiem Lubin oraz ostatnio Pogonią Szczecin. „Nie ma co wymyślać i wróżyć, tylko wyjść na boisko i zagrać dobre spotkanie. Eliminowaliśmy już drużyny z Ekstraklasy w tej edycji Pucharu Polski i ta drabinka nie była dla nas łatwa, także musimy się spokojnie przygotować, dać z siebie wszystko i walczyć o awans do kolejnej rundy” – mówił na antenie TVP Sport.

Zdaniem widzewiaka wyjazd do Katowic będzie sporym wyzwaniem, ale wierzy on w awans do półfinału rozgrywek. „GKS Katowice dobrze funkcjonuje w tym sezonie, ale my też potrafimy postraszyć, jak chociażby w ostatniej rundzie w Szczecinie, więc widzę duże szanse dla nas. Przez Puchar Polski łatwiej dostać się do europejskich pucharów, ponieważ jest mniej meczów, ale wcale nie jest tak łatwo. To wymagające rozgrywki i trzeba zachować czujność. Nasi przeciwnicy pokazali, jak wygrywa się z bardziej renomowanymi rywalami. Musimy odrobić swoją pracę domową” – stwierdził lider RTS.

Nie zabrakło także pytania o aktualną sytuację przy Piłsudskiego. „Widzew jest w bardzo ciekawym momencie. Był taki okres, gdy nie było łatwo odnaleźć się przy tak dużej liczbie zmian, ale czuję, że ostatnio się to zazębia i funkcjonuje zdecydowanie lepiej, także poza boiskiem. Przegraliśmy ostatni mecz, ale przez większą część był on niezły w naszym wykonaniu. Tak, jak cała końcówka tej rundy. Żałuję wyniku, ale nie zawsze ma się to, co się chce. Teraz też nie udało się dostać meczu pucharowego w Łodzi, ale to nie powód, by składać broń, tylko zakasać rękawy” – zapowiedział Bartłomiej Pawłowski.

Ciekawostką jest, iż GKS Katowice, z którym czerwono-biało-czerwoni zagrają za niespełna trzy miesiące, nigdy nie dał im się pokonać w Pucharze Polski. W 1985 roku obie ekipy spotkały się w finale i padł wówczas bezbramkowy remis, po którym lepiej karne strzelali łodzianie, sięgając po trofeum.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo