Pirackie płyty, lewe oprogramowanie i najlepsza kiełbasa z grilla w mieście? Tak było na stadionie Łódzkiego Klubu Sportowego w latach 90. Wówczas stadion ŁKS-u był handlowym sercem Łodzi. W weekendy zamieniał się w gigantyczny bazar. Ludzie ciągnęli na al. Unii z całego miasta i okolicy – bo tu można było dostać wszystko, czego nie było w sklepach, albo kosztowało tam majątek. Filmy porno, podróbki perfum, ciuchy z Turcji, niemieckie meble, „oryginalne” adidasy za pół ceny – no i oczywiście legendarne kasety i płyty z przebojami
Pirackie płyty, lewe fajki i oprogramowanie. Bazar na stadionie ŁKS, czyli symbol kontrabandy, tandety i miejskiego folklor
Opublikowano:
Autor: Michał Wiśniewski
PrasówkaPirackie płyty, lewe oprogramowanie i najlepsza kiełbasa z grilla w mieście? Tak było na stadionie Łódzkiego Klubu Sportowego w latach 90. Wówczas stadion ŁKS-u był handlowym sercem Łodzi. W weekendy zamieniał się w gigantyczny bazar.
wróć na stronę główną
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.