„Oczekiwaliśmy drużyny z jajami. Mamy bandę cip bez goli” – takim transparentem kibice Widzewa podsumowali ostatnie niepowodzenia łódzkiej ekipy. Treść baneru mógł wziąć do siebie zwłaszcza Andi Zeqiri, którego ściągnięto latem z wielką pompą i za niemałe pieniądze, a do meczu z Piastem przystępował bez ani jednego gola czy asysty w dorobku. No i jeśli tak było, to motywacja poskutkowała. Zeqiri przełamał bowiem w Gliwicach strzelecką niemoc, a Widzew wróci�[…]