Widzew dogadany z norweskim obrońcą?

Opublikowano:
Autor:

Widzew dogadany z norweskim obrońcą? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Prasówka Pierwszym zimowym wzmocnieniem Widzewa ma być nowy lewy obrońca. Jak wynika z doniesień medialnych, przesądzony jest już angaż 24-letniego Norwega, który wyceniany jest na ponad milion euro. W grę wchodzi transfer gotówkowy. Według portalu Weszło łodzianie osiągnęli już porozumienie w sprawie pozyskania Christophera Chenga, obecnie związanego z norweskim Sandefjordem. To wychowanek drużyny Stabaek, który w młodym wieku był wypożyczany do kilku klubów, by w 2022 roku na stałe trafić do Strommen. Później reprezentował jeszcze barwy Arendalu, a od lutego zeszłego roku występuje w swoim obecnym zespole. Szybko stał się podstawowym graczem, mając na koncie dwadzieścia pięć meczów. W zakończonych niedawno rozgrywkach tamtejszej ekstraklasy zajął z drużyną piąte miejsce.

Pierwszym zimowym wzmocnieniem Widzewa ma być nowy lewy obrońca. Jak wynika z doniesień medialnych, przesądzony jest już angaż 24-letniego Norwega, który wyceniany jest na ponad milion euro. W grę wchodzi transfer gotówkowy.

Według portalu Weszło łodzianie osiągnęli już porozumienie w sprawie pozyskania Christophera Chenga, obecnie związanego z norweskim Sandefjordem. To wychowanek drużyny Stabaek, który w młodym wieku był wypożyczany do kilku klubów, by w 2022 roku na stałe trafić do Strommen. Później reprezentował jeszcze barwy Arendalu, a od lutego zeszłego roku występuje w swoim obecnym zespole. Szybko stał się podstawowym graczem, mając na koncie dwadzieścia pięć meczów.

W zakończonych niedawno rozgrywkach tamtejszej ekstraklasy zajął z drużyną piąte miejsce. Cheng zaliczył dwadzieścia dziewięć oficjalnych spotkań, pięć razy wpisując się na listę strzelców i notując pięć asyst. To naprawdę imponujący wynik, jak na zawodnika ustawianego niemal wyłącznie na boku defensywy, choć wcześniej grywał on także na wahadle, a nawet na lewej pomocy, co mogłoby tłumaczyć tak ofensywne usposobienie.

Jak informuje Weszło, defensor znalazł się na celowniku innych ekip ze Skandynawii, m.in. szwedzkiego Djurgardens IF, a do transakcji mogło dojść ubiegłego lata. Tak się jednak nie stało, choć przyczyn fiaska zmiany barw nie podano. Tym razem ma być inaczej, bo zdaniem serwisu sprawa przenosin do Łodzi ma być już przesądzona. Trzeba będzie jednak to zapłacić, bowiem 24-latek związany jest z obecnym pracodawcą jeszcze roczną umową. Co ciekawe, ma azjatyckie korzenie – jego rodzice pochodzą z Hongkongu

W przeszłości widzewiacy sięgali już po wzmocnienia z Norwegii. Ostatnimi piłkarzami z tamtego kraju byli Martin Kreuzriegler oraz Kristoffer Hansen. Jeśli dokonają kolejnego takiego ruchu, zagrożona będzie pozycja Diona Gallapeniego oraz Samuela Kozlovskyego, czyli aktualnych lewych obrońców w kadrze RTS.

Foto: sandefjordfotball.no

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo