Prezes Widzewa: „Nie wiemy, kto realnie zarządza miastem”

Opublikowano:
Autor:

Prezes Widzewa: „Nie wiemy, kto realnie zarządza miastem” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożna- Jako zarząd pozostajemy do dyspozycji Pani prezydent - mówi prezes Widzewa. Nic nie wie jednak o rzekomej wizycie wysłannika Hanny Zdanowskiej na Widzewie. We wtorek poseł Tomasz Zimoch poinformował, że w sejmie rozmawiał z prezydent Łodzi. Hanna Zdanowska miała mu przekazać, że w środę do klubu wybiera się jej emisariusz. Celem wizyty miałoby najpewniej poprawienie stosunków z Widzewem, które od miesięcy są bardzo napięte.

- Jako zarząd pozostajemy do dyspozycji Pani prezydent - mówi prezes Widzewa. Nic nie wie jednak o rzekomej wizycie wysłannika Hanny Zdanowskiej na Widzewie.

We wtorek poseł Tomasz Zimoch poinformował, że w sejmie rozmawiał z prezydent Łodzi. Hanna Zdanowska miała mu przekazać, że w środę do klubu wybiera się jej emisariusz. Celem wizyty miałoby najpewniej poprawienie stosunków z Widzewem, które od miesięcy są bardzo napięte. Informacja ta bardzo zaskoczyła prezesa Mateusza Dróżdża. Dał temu wyraz już we wtorek na Twitterze. Udzielił też wywiadu łódzkiej telewizji. - Nic nam nie wiadomo o wizycie. Nikt z nami się nie umawiał - stwierdził. - Oczywiście jako zarząd pozostajemy do dyspozycji Pani prezydent. Jest wiele spraw do wyjaśnienia, od tych dotyczących odpowiedzialności pracowników UM w produkcji filmu, skończywszy na ewentualnej rozbudowie stadionu.

Dodał też, że klub nie utrzymuje, poza małymi wyjątkami, kontaktów z władzami miasta. - W głównej mierze dlatego, że nie wiemy, kto też realnie zarządza miastem - powiedział TVP Łódź.

"Często mamy odrębne zdanie z właścicielem Widzewa"

Prezes Widzewa pytany był też, czy czuje wsparcie właściciela klubu Tomasza Stamirowskiego, bo kibiców na pewno. - Często mamy odrębne zdanie z właścicielem, co także miasto próbowało i próbuje wykorzystać, ale wspólnie działamy na rzecz Widzewa i efekt tej współpracy jest dobry. Wsparcie dostaję przede wszystkim od kibiców i za nie serdecznie dziękuję. Mam nadzieję, że sytuacja na linii Widzew-Miasto się zmieni a ja będę mógł w Widzewie zajmować się kwestiami tylko zarządczymi - stwierdził Dróżdż.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo