Prezes Widzewa: "Zarabiam dwa razy mniej od poprzedniczki"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Prezes Widzewa: "Zarabiam dwa razy mniej od poprzedniczki" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaChciałbym pracować w Widzewie, ale nie będę ukrywał, że to ciężki kawałek chleba - mówi prezes Mateusz Dróżdż. Mateusz Dróżdż udzielił wywiadu „Przeglądowi Sportowemu” już po sobotniej porażce z Wartą Poznań. Wspomniał o tym, co pisał już na Twitterze, że ma wrażenie, że drużyna nie potrafi przygotować się do meczu, który rozgrywany jest kolejkę po ważnym dla fanów spotkaniu. Tak było w poprzednim sezonie po starciu z ŁKS-em i tak jest teraz po Legii Warszawa. Prezes łódzkiego klubu został też zapytany o swój inny pomeczowy wpis dotyczący pretensji, jakie miał do jednego piłkarza. - Jeden z zawodników usłyszał ode mnie, to co w Turcji wcześniej powiedział mu trener - nikt nie jest ważniejszy od drużyny - stwierdził. CZYTAJ TEŻ: Co się stało w Widzewie?

Chciałbym pracować w Widzewie, ale nie będę ukrywał, że to ciężki kawałek chleba - mówi prezes Mateusz Dróżdż.

Mateusz Dróżdż udzielił wywiadu „Przeglądowi Sportowemu” już po sobotniej porażce z Wartą Poznań. Wspomniał o tym, co pisał już na Twitterze, że ma wrażenie, że drużyna nie potrafi przygotować się do meczu, który rozgrywany jest kolejkę po ważnym dla fanów spotkaniu. Tak było w poprzednim sezonie po starciu z ŁKS-em i tak jest teraz po Legii Warszawa.

Prezes łódzkiego klubu został też zapytany o swój inny pomeczowy wpis dotyczący pretensji, jakie miał do jednego piłkarza. - Jeden z zawodników usłyszał ode mnie, to co w Turcji wcześniej powiedział mu trener - nikt nie jest ważniejszy od drużyny - stwierdził.

Nie zabrakło wątku Łukasza Zjawińskiego, który bardzo słabo zagrał w meczu z Wartą. - Przyglądałem się Łukaszowi w Turcji i wiem, że stać go na więcej. Rozumiem krytykę, ale tylko jeśli nie przekracza pewnych granic. Czy słabszy mecz to powód, aby obrażać piłkarza? Tworzyć teorie spiskowe, że Łukasz ma wpisane w kontrakt minuty, które musi rozegrać? Nie ma i nie będzie mojej zgody na takie zachowanie. Za każdym z zawodników pójdę w ogień i tak będzie, dopóki jestem prezesem - powiedział.

Co z transferami Widzewa?

Dróżdż pytany był też o transfery zimowe. Powtórzył, że klub próbował ściągnąć Alesa Cermaka i Daniego Ramireza, ale ten pierwszy wybrał inną ofertę, a Hiszpan nie mógł przyjść ze względów formalnych. Dodał też, że obecnie bardzo trudno jest sprowadzić młodzieżowców, że to droga przez mękę. - Negocjuje się już naprawdę olbrzymie wynagrodzenie, odstępne, czy nawet bonusy za grę w reprezentacji i chociażby dlatego jestem za usunięciem przepisu o młodzieżowcu - przyznał.

Padło też pytanie o ośrodek w Bukowcu, który Widzew ma zbudować. Dróżdż zdradził, że klub wybrał już wykonawcę, a o szczegółach wkrótce poinformuje. Zapewnił również, że płynność finansowa klubu nie jest zagrożona.

Dziennikarz „PS” zapytał też, czy Dróżdż zostanie w Widzewie na następne lata. - Chciałbym pracować w Widzewie, ale nie będę ukrywał, że to ciężki kawałek chleba (…) - stwierdził. I dodał m.in. - Po dwóch latach pracy przy Piłsudskiego wiem, że kibice oczekują ode mnie jasnego przekazu, pewności, że wiem co robię i że prowadzę zespół w dobrym kierunku. Do momentu, kiedy będę w stanie to zaoferować, chciałbym zostać.

Prezes Widzew powiedział też, że w klubie zarabia dwa razy mniej niż jego poprzedniczka [Martyna Pajączek - red.], gdyby była w PKO Ekstraklasie. W kontekście przyszłości w klubie Dróżdż wspomniał też jednak o tym, że to Rada Nadzorcza podejmuje decyzje, kto jest prezesem.

Cały wywiad można przeczytać tutaj.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo