Prezes Widzewa potwierdza: Są poważne oferty na stole

Opublikowano:
Autor:

Prezes Widzewa potwierdza: Są poważne oferty na stole - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaCoraz więcej wskazuje na to, że Widzew będzie musiał zimą szukać nowego napastnika. Bardzo duże zainteresowanie wzbudza bowiem Imad Rondić. Dwie oferty za napastnika Widzewa Rondić to najlepszy strzelec Widzewa w tym sezonie i jeden z najlepszych w PKO Ekstraklasie. Jesienią zdobył 9 bramek, czym wzbudził zainteresowanie polskich oraz zagranicznych klubów. Jak zdradził prezes Widzewa, chętnych na 25-letniego nie brakuje. - Są dwie oficjalne oferty i jeszcze więcej zapytań – powiedział Michał Rydz. Ostatnio pojawiły się informacje dotyczące sporu pomiędzy Bośniakiem i Widzewem w związku z kwotą, jaką łódzki klub zażądał od potencjalnego kupca. - Nie będą na mnie robiły jednak wrażenia presje medialne, agentów i otoczenia, bo mówimy o kluczowym zawodniku Widzewa, w którego ja wierzę.

Coraz więcej wskazuje na to, że Widzew będzie musiał zimą szukać nowego napastnika. Bardzo duże zainteresowanie wzbudza bowiem Imad Rondić.

Dwie oferty za napastnika Widzewa

Rondić to najlepszy strzelec Widzewa w tym sezonie i jeden z najlepszych w PKO Ekstraklasie. Jesienią zdobył 9 bramek, czym wzbudził zainteresowanie polskich oraz zagranicznych klubów. Jak zdradził prezes Widzewa, chętnych na 25-letniego nie brakuje.

- Są dwie oficjalne oferty i jeszcze więcej zapytań – powiedział Michał Rydz.

Ostatnio pojawiły się informacje dotyczące sporu pomiędzy Bośniakiem i Widzewem w związku z kwotą, jaką łódzki klub zażądał od potencjalnego kupca.

- Nie będą na mnie robiły jednak wrażenia presje medialne, agentów i otoczenia, bo mówimy o kluczowym zawodniku Widzewa, w którego ja wierzę. Jeżeli więc żadna z ofert nie będzie zadowalająca dla zawodnika i dla klubu to nie będzie tematu odejścia Imada Rondicia. Jeśli natomiast będzie ona bardzo bardzo dobra, to ją na pewno rozważymy – uciął prezes Widzewa.

Transfery w Widzewie. Klub ma zarabiać

Oficjalnie Widzew rozmawia więc z dwoma klubami i nic dziwnego, że wykorzystuje silną pozycję w rozmowach. Szczególnie, że chętnych na 25-latka jest jeszcze więcej.

To kolejny krok w rozwoju Widzewa – także tym finansowym. Z roku na rok łódzki klub ma zarabiać właśnie na transferach.

- Najwięcej zarabia się na sporcie, czyli za wynik sportowy i za transfery. Cieszę się, że pieniądze z tych dwóch źródeł zaczęły się pojawiać. Polskie kluby muszą na tym zarabiać, żeby się rozwijać i rywalizować w Europie – ocenił prezes Widzewa.

Cała rozmowa z Michałem Rydzem o budżecie klubu, transferach oraz najbliższych inwestycjach niebawem na łamach „Łódzkiego Sportu”

CZYTAJ TAKŻE >>> Miliony na łódzki sport. Wiceprezydent Łodzi o wielkich planach na 2025 rok [WYWIAD]

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo