"Profanacja żużla". Orzeł wygrał mecz na torze śmierci

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

"Profanacja żużla". Orzeł wygrał mecz na torze śmierci - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
ŻużelTen mecz nie powinien się odbyć. Życie żużlowców zostało narażone. Na pocieszenie Orzeł Łódź wygrał. - To była profanacja żużla. Niecenzuralne słowa cisną mi się na usta.

Ten mecz nie powinien się odbyć. Życie żużlowców zostało narażone. Na pocieszenie Orzeł Łódź wygrał.

- To była profanacja żużla. Niecenzuralne słowa cisną mi się na usta. Boimy się o swoje kości - mówili podczas meczu Orła z Ostrowem żużlowcy.

- Ten tor się rozleci po dwóch biegach. Kto przeżyje, to będzie dobrze - dodał Marek Cieślak, trener łodzian.

Mimo tego, że tor w Ostrowie był przykryty plandeką, przez intensywne opady deszczu nie nadawał się do jazdy. Szefowie polskiej federacji żużlowej podjęli decyzję, że zawodnicy mają jechać. Niebezpiecznie zrobiło się już w drugim biegu. Ucierpiał Aleksander Grygolec i Jakub Poczta. Zawodnik Ostrowa opuścił tor w karetce.

- Wygląda to tragicznie, jak zawody pojadą, to będzie antyreklama żużla. Mam nadzieję, że skończymy mecz cało. Nikt z zawodników nie chce jechać - komentował Mateusz Dul.

Niebezpieczne zawody z udziałem Orła Łódź

Mimo tego, zawodnicy jechali kolejne biegi. Po piątym wyścigu łodzianie prowadzili 17:12 Świetnie pojechał Tom Brennan, który wygrał pozycję i pewnie dojechał do mety. W między czasie Waldemar Gorski, prezes Malesy Ostrów, poinformował, że ich klub nie miał nic wspólnego z decyzją o rozegraniu zawodów. Wychodzi na to, że o zdrowie zawodników nie dba Główna Komisja Sportu Żużlowego.

Wydawało się, że zawody zostaną zakończone po ósmym biegu. Siódmy wyścig wygrali gospodarze 4:2, ale do Orła nadal traci pięć punktów. Poczta, który doznał groźnej kontuzji kolana, nie mógł wystąpić. Mimo tego, nie pozwolono ostrowianom na skorzystanie z rezerwy. W ósmym biegu pojechało tylko trzech zawodników. Wygrał Tobiasz Musielak, ale ze względu na brak drugiego zawodnika gospodarzy, łodzianie zdobyli trzy punkty.

Malesa Ostrovia Ostrów - H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 21:26

Ostrovia Ostrów: Oliver Berntzon 0, Grzegorz Walasek 4, Matias Nielsen 1, Tobiasz Musielak 8, Jakub Poczta 0, Jakub Krawczyk 3, Francis Gusts 5. Trener: Mariusz Staszewski.
H.Skrzydlewska Orzeł Łódź: Timo Lahti 6, Mateusz Tonder 1, Tom Brennan 5, Jakub Jamróg 6, Niels Kristian Iversen 4, Mateusz Dul 4+1, Aleksander Grygolec 0, Jakub Sroka 0. Trener: Marek Cieślak.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo