Przemysław Kita bardzo blisko pozostania w Widzewie

LODZ. 14.03.2021 PILKA NOZNA. FORTUNA I LIGA. WIDZEW LODZ - CHROBRY GLOGOW N/Z PRZEMYSLAW KITA, MARCEL ZIEMANN FOT. MARIAN ZUBRZYCKI

Reklama


Czas < 1 min czytania

Widzew jest bardzo blisko porozumienia z Przemysławem Kitą w sprawie nowego kontraktu z Widzewem.

Bez niego wszystko się rozsypało. Gdy w składzie, już na wiosnę, Widzewa był Kita, to drużyna punktowała i miała szanse na baraże. Pisaliśmy o tym tutaj. Gdy doznał kontuzji w meczu z GKS-em Jastrzębie w 22. kolejce, wszystko co dobre się skończyło. Od tamtej pory czerwono-biało-czerwoni wygrali już tylko jeden mecz. Spadli aż na 11. miejsce w tabeli.

Co prawda 27-latek w siedmiu meczach zaliczył tylko jedną asystę i nie zdobył gola, to napędzał grę ofensywną Widzewa. Ale wtedy zdarzył się kolejny w jego karierze uraz kolana.

Reklama

Kontrakt Kity kończy się, tak jak wielu zawodnikom, 30 czerwca. Jeszcze przed kontuzją piłkarz i jego menedżer negocjowali jego przedłużenie. Kita chciał wysokiej podwyżki, na którą zasługiwał. Teraz sprawa wygląda już inaczej, bo Widzew nie awansował, a piłkarz się rehabilituje. Ale w Widzewie wciąż na niego liczą i chcą, by został. Nie będzie już jednak tylu pieniędzy na pensje, co dotychczas. Będzie trzeba oszczędziać.

Rozmowy o nowej umowie z Kitą trwają od dawna. Klub zaproponował mu podwyżkę, ale nie tak wysoką, jaką chciał przed kontuzją, a także premie i bonusy do wzięcia z boiska. I – jak ustaliśmy – właściwie osiągnięto porozumienie. W pewnym stopniu potwierdził to na Twiterze Marcin Tarociński, rzecznik prasowy Widzewa, który pytany o umowę Kity przed jednego z kibiców odpowiedział: – Myślę, że na dobrej drodze. Proszę o chwilę cierpliwości.

Jak się dowiedzieliśmy, niedługo powinien zostać podpisany roczny kontrakt z opcją jego przedłużenia o kolejny rok. Oczywiście potrzeba jeszcze czasu, by Kita wrócił do pełnej sprawności i gry.

Reklama

Piłka nożna

Przemysław KitaWidzew Łódź

Reklama

Dodaj komentarz