Reklama
Reklama
Reklama

Rekord frekwencji padł na stadionie ŁKS-u

Czas 2 min czytania
Rekord frekwencji padł na stadionie ŁKS-u

fot. Marian Zubrzycki

Czy na meczu otwarcia stadionu ŁKS-u padł rekord frekwencji w województwie łódzkim w XXI wieku?
Reklama

Reklama

W internecie krążą zdjęcia z transmisji telewizyjnej otwarcia stadionu imienia Władysława Króla, na których widać puste miejsca. Według wielu frekwencja podana podczas spotkania została zawyżona.

Według oficjalnych informacji mecz ŁKS-u z Chrobrym Głogów oglądało 18008 osób, co daje rekord w województwie łódzkim w XXI wieku. Czy ta liczba jest zawyżona?

Mecz ŁKS-u obejrzało 18008 osób

Zdania na ten temat są podzielone, ale podczas meczu spiker wyraźnie zaznaczył, że podaje frekwencję razem z lożami. Chociaż pod koniec spotkania, w oczy rzucały się przerzedzone sektory H2 i H3, to należy pamiętać, że siedziały na nich rodziny z dziećmi uczęszczającymi na zajęcia w akademii ŁKS-u. Sześcioletni ełkaesiacy pojawili się na murawie przed godziną 19. Pogoda w piątkowy wieczór nie rozpieszczała, więc nic dziwnego, że maluchy nie wytrzymały do końca spotkania.

Fani ŁKS-u, dla których mecz z Chrobrym nie był pierwszym, stanęli na wysokości zadania. Pomagali nowym kibicom odnaleźć miejsce na sektorze, a nawet ustępowali miejsca, żeby znajomi, którzy przyszli na mecz razem, mogli siedzieć obok siebie. Przez to, spora część z nich, szczególnie na Galerze, mecz musiała oglądać ze schodów, albo z miejsc pod dachem.

Reklama

Logistycznie nie wszystko udało się tak, jak organizatorzy mogliby sobie to wymarzyć. Ogromne kolejki do punktów gastronomicznych, szczególnie pod koniec meczu, również odbiły się na tym, jak trybuny wyglądały w telewizji.

Należy pamiętać, że bryła stadionu ŁKS-u zaplanowana jest na ponad 20 tysięcy miejsc. To, że zamontowano tylko 18029, wynika z tego, że Urząd Miasta Łodzi nie chciał faworyzować żadnego z łódzkich klubów.

ŁKS podziękował kibicom

Mimo wątpliwości, ŁKS nie sprostował ogłoszonej frekwencji. Co więcej, na Facebooku klubu pojawił się następujący wpis: „Dziękujemy! Za wczorajszy wieczór. Za rekord. Za to, jak licznie nas wspieraliście, jak głośno dopingowaliście, jak godnie reprezentowaliście na trybunach barwy Łódzkiego Klubu Sportowego. Dziękujemy każdemu bez wyjątku, kto w każdy z możliwych sposobów zadbał o to, żeby #StadionKróla powstał, żeby stał się takim właśnie miejscem, jakim był wczoraj i żeby o samym wydarzeniu było głośno. Czekaliśmy wiele lat i dziś możecie być z siebie dumni, bo dzięki Wam czeka nas tu jeszcze niejeden niezapomniany wieczór.”

Reklama

Piłka nożna

ŁKS Łódź

2 komentarze

  • Ponieważ świat utracił poczucie rzeczywistości – to i Wszystkie Wysokie Władze miasta także. Kiedy się czyta, że technicznie bryła stadionu, mogłaby pomieścić ponad 20 tys. widzów, ale ograniczono ich ilość do 18 tys. bo Urząd Miasta Łodzi nie „chciał faworyzować żadnego z łódzkich klubów”, to istotnie zwykły człek zadaje sobie pytanie, kto w Łodzi o czymkolwiek decyduje. Po za tym to hipokryzja – bo bynajmniej nie chodzi o faworyzowanie klubów, tylko ich klubowej hołoty – to jej boją się jak ogniag

Dodaj komentarz

Reklama