Rezerwy ŁKS-u wygrały. Czy zawodnicy z ekstraklasy pomogli?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Rezerwy ŁKS-u wygrały. Czy zawodnicy z ekstraklasy pomogli? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożna- Wspólnych treningów nie mieliśmy zbyt wiele, ale u każdego z graczy pierwszej drużyny widziałem zaangażowanie - powiedział Marcin Matysiak, trener rezerw ŁKS-u. Rezerwy ŁKS-u pokonały na własnym stadionie Sandecję Nowy Sącz. Jedyna bramka w tym meczu padła dopiero w 88. minucie za sprawą strzału Oskara Koprowskiego. Gospodarze przez długo nie mogli poradzić sobie z teoretycznie słabszym rywalem.

- Wspólnych treningów nie mieliśmy zbyt wiele, ale u każdego z graczy pierwszej drużyny widziałem zaangażowanie - powiedział Marcin Matysiak, trener rezerw ŁKS-u.

Rezerwy ŁKS-u pokonały na własnym stadionie Sandecję Nowy Sącz. Jedyna bramka w tym meczu padła dopiero w 88. minucie za sprawą strzału Oskara Koprowskiego. Gospodarze przez długo nie mogli poradzić sobie z teoretycznie słabszym rywalem. Dopiero ulubieniec kibiców ŁKS-u, wziął sprawy w swoje ręce. Z obrony ruszył do ataku, znalazł się w polu karnym i głową ustalił wynik spotkania na 1:0.

Walka do końca

Sandecja postawiła tego dnia trudne warunki "Rycerzom Wiosny". Gospodarze wygrali w dużej mierze dzięki charakterowi i niezłomności.

Chciałem pogratulować naszej drużyny za to, że grała do końca. Zdajemy sobie sprawę, że ten mecz nie wyglądał do końca tak, jakbyśmy tego oczekiwali. Ale bardzo się cieszę z tego, że zespół pokazała charakter i, że zdobyliśmy tę zwycięską bramkę. Drużyna z Nowego Sącza pokazała dobry futbol, stworzyła sobie kilka bramkowych sytuacji. W niektórych sytuacjach dopisało nam troszkę szczęścia. Zrobiliśmy rzecz ważną. W przeciągu dwóch dni udało nam się wkomponować siedmiu zawodników z pierwszego zespołu. Czasami brakowało tych automatyzmów. Czuć było jednak w szatni i na boisku, że jest ta jedność. Nowi zawodnicy chcieli wygrać ten mecz. Potwierdzała to reakcja po bramce na 1:0, dzięki której wygraliśmy to spotkanie - podsumował Matysiak.

W tym meczu wystąpiło siedmiu piłkarzy z pierwszej drużyny Łódzkiego Klubu Sportowego.

Nie chciałbym na gorąco oceniać, jak wypadli. Od tego będzie analiza pomeczowa. Zobaczymy, co funkcjonowało dobrze, a co źle. Nie jest to łatwa sytuacja, jeśli zawodnicy z pierwszego zespołu przychodzą na dwa treningi przed meczem. Nieraz piłkarze spojrzą na siebie, zobaczą mowę ciała i wiedzą, jak to powinno wyglądać. Wspólnych treningów nie mieliśmy zbyt wiele, ale u każdego z graczy widziałem zaangażowanie - dodał trener.

Zespół to podstawa

Jędrzej Zając, skrzydłowy rezerw ŁKS-u podkreślił, jak ważna w tym zwycięstwie, była siła zespołu.

Czuliśmy, że ta bramka wisi w powietrzu. Była to tylko kwestia czasu. W tym meczu pokazaliśmy siłę jako zespół przez duże "Z". Pokazaliśmy, że umiemy się nazwzajem wspierać i w dwa dni stworzyliśmy naprawdę dobrą drużynę, która dzisiaj zwyciężyła - powiedział Zając.

Bramkarz drugiej drużyny, Michał Kołba, miał duży udział w zwycięstwie łodzian.

Dzięki niemu przypisaliśmy sobie te trzy punkty. W paru momentach nas ratował, mieliśmy też odrobinę szczęścia. Finalnie skończyło się wynikiem 1:0 dla nas - dodał skrzydłowy.

Młodzi ełkaesiacy, mimo miejsca w czołówce tabeli drugiej ligi, z pokorą podchodzą do reszty rozgrywek.

Na ten moment skupiamy się tylko i wyłącznie na ciężkiej pracy. Nie myślimy przyszłościowo. Każdy kolejny mecz jest dla nas najważniejszy. Staramy się grać jak najlepiej. Co przyniesie to na koniec sezonu, zobaczymy - zakończył Zając.

Autorem tekstu jest Adam Kowalewicz.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo