Sensacja! PGE Skra Bełchatów lepsza od ZAKSY

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Sensacja! PGE Skra Bełchatów lepsza od ZAKSY - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
SiatkówkaPo wysokiej porażce w pierwszym półfinale mało kto spodziewał się, że PGE Skra Bełchatów zdoła pokonać ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle we własnej hali. A jednak tak się stało. PGE Skra w tym sezonie pięć razy grała z ZAKSĄ i wszystkie mecze przegrała, zarówno w PlusLidze, jak i Lidze Mistrzów. Każda seria kiedyś się jednak kończy. Warunkiem powodzenia było jednak to, żeby wszyscy zawodnicy zaprezentowali naprawdę wysoki poziom. I tak się stało, bo w drużynie prowadzonej przez Mieszka Gogola nie było słabych punktów.

Po wysokiej porażce w pierwszym półfinale mało kto spodziewał się, że PGE Skra Bełchatów zdoła pokonać ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle we własnej hali. A jednak tak się stało.

PGE Skra w tym sezonie pięć razy grała z ZAKSĄ i wszystkie mecze przegrała, zarówno w PlusLidze, jak i Lidze Mistrzów. Każda seria kiedyś się jednak kończy. Warunkiem powodzenia było jednak to, żeby wszyscy zawodnicy zaprezentowali naprawdę wysoki poziom.

I tak się stało, bo w drużynie prowadzonej przez Mieszka Gogola nie było słabych punktów. Owszem, zdarzały się przestoje, jak w drugim secie, gdy od wyniku 17:17 punkty zdobywali tylko rywale, był to jednak tylko wyjątek. Coś podobnego zdarzyło się w ostatnim secie, tyle że punktowała wtedy PGE Skra, a nieprzyzwyczajeni do takiego oporu kędzierzynianie popełniali błędy.

Lepiej niż w poprzednich spotkaniach grał Taylor Sander, jeszcze niezbyt skuteczny w ataku, ale dobry w przyjęciu i bloku. Milad Ebadipour zniknął w drugim secie, jednak w końcówce grał bardzo dobrze. Liderami drużyny byli Duszan Petković i Mateusz Bieniek. Serb, który po sezonie odchodzi z PGE Skry, zwalniając miejsce Aleksandarowi Atanasijeviciovi, był najlepszy na boisku. W pierwszym secie przy wyniku 29:29 posłał asa, a po następnym serwie rywale oddali piłkę bez ataku. W trzecim secie ZAKSA prowadziła, lecz popełniła dwa błędy w ataku, a przewagę zrobiły serwy Bieńka.

W finale zagra zwycięzca dwóch spotkań, a decydujące zostanie rozegrane w niedzielę w Kędzierzynie-Koźlu.

PGE Skra Bełchatów - Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1 (31:29, 17:25, 27:25, 25:20)

PGE Skra: Łomacz 1, Sander 14, Bieniek 16, Petković 22, Ebadipour 16, Kłos 6, Piechocki (libero) oraz Filipiak

ZAKSA: Toniutti 1, Śliwka 18, Kochanowski 11, Kaczmarek 19, Semeniuk 20, Smith 1, Staszewski (libero) oraz Kuth 1, Rejno 3, Banach (libero)

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo