Kolejny sprawdzian ŁKS-u Commercecon. Przed własną publicznością

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kolejny sprawdzian ŁKS-u Commercecon. Przed własną publicznością - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
SiatkówkaSiatkarki ŁKS-u Commercecon są w mistrzowskiej formie. Przed nimi sprawdzian w Sport Arenie. Chociaż ŁKS Commercecon Łódź pokonał SC Prometey Dnipro 3:0, Łódzkie Wiewióry nie mogą powiedzieć, że był to mecz gładko wygrany. Jak podkreślała po spotkaniu Kamila Witkowska, najważniejsze było, aby zespół skupił się na swojej grze. - Żaden mecz w tym sezonie nie będzie dla nas łatwy.

Siatkarki ŁKS-u Commercecon są w mistrzowskiej formie. Przed nimi sprawdzian w Sport Arenie.

Chociaż ŁKS Commercecon Łódź pokonał SC Prometey Dnipro 3:0, Łódzkie Wiewióry nie mogą powiedzieć, że był to mecz gładko wygrany. Jak podkreślała po spotkaniu Kamila Witkowska, najważniejsze było, aby zespół skupił się na swojej grze. - Żaden mecz w tym sezonie nie będzie dla nas łatwy. W tym sezonie musimy walczyć ze swoimi słabościami. Fajnie, że od samego początku byłyśmy skupione na swojej pracy, na swoich założeniach i nie dałyśmy się rozegrać przeciwnikowi, i doprowadziłyśmy to spotkanie do wyniku 3:0 - powiedziała środkowa mistrza Polski.

Z porażki naturalnie nie była zadowolona Bojana Milenković, którą polscy kibice znają z gry w Chemiku Police, a która obecnie jest zawodniczką SC Prometey Dnipro. Przyjmująca znalazła jednak w grze swojego zespołu pozytywne aspekty. - Zagrałyśmy dużo lepszy mecz niż poprzedni przeciwko Volero. Miałyśmy na przestrzeni meczu dobre momenty. Gratulacje dla drużyny z Łodzi – zagrała bardzo dobrze. To co pokazałyśmy, to jeszcze nie było nasze sto procent. Jestem zadowolona, bo czegoś się z tego meczu nauczyłyśmy, choć potrafimy grać lepiej.

Dla Serbki, która grała w polickiej drużynie w sezonie 2021/2022, była to również okazja do spotkania z siatkarkami, z którymi miała okazję grać w polskiej lidze. - Dwa lata temu grałam w Chemiku i oczywiście pamiętam część dziewczyn – Robertę, Paulinę, przyjmujące – znamy się - powiedziała. - Cieszyłam się pobytem w Polsce, w Chemiku i graniem tam meczów - wspomniała swoją grę w Polsce.

Jakie cele stawiają sobie w tym sezonie siatkarki SC Prometey Dnipro w Lidze Mistrzyń? - - Przede wszystkim dawać z siebie maksimum i mecz za meczem grać coraz lepiej - podkreśliła Milenković.

Z kolei przed ŁKS Commercecon Łódź kolejne wyzwania, w sobotę (18.11, 19:00) zagrają we własnej hali z ITA TOOLS Stal Mielec. Czy Kamila Witkowska lubi taki intensywny rytm meczowy? - Myślę, że to jest kwestia przyzwyczajenia, ale wiadomo, że im więcej trenujemy, im więcej grania, to bardziej będzie to czuć w nogach. Miejmy nadzieję, że będzie trochę czasu na regenerację i złapanie oddechu. Po powrocie do Polski wchodzimy w rytm przygotowań do następnego meczu. Mam nadzieję, że gdzieś jednak uda się wygospodarować dwa dni na odpoczynek - zakończyła środkowa Łódzkich Wiewiór.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo