Konrad Piechocki: "Nigdy nie zostałbym grabarzem PGE Skry Bełchatów"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Konrad Piechocki: "Nigdy nie zostałbym grabarzem PGE Skry Bełchatów" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Siatkówka- Podjąłem decyzję dla dobra klubu. Dzięki niej możemy dokończyć sezon - powiedział Konrad Piechocki, prezes PGE Skry Bełchatów. Konrad Piechocki, ustępujący prezes PGE Skry Bełchatów (więcej tutaj) był gościem programu #7strefa. Szef najbardziej utytułowanego klubu siatkarskiego w Polsce odniósł się do ostatnich wydarzeń. Przypomnijmy.

- Podjąłem decyzję dla dobra klubu. Dzięki niej możemy dokończyć sezon - powiedział Konrad Piechocki, prezes PGE Skry Bełchatów.

Konrad Piechocki, ustępujący prezes PGE Skry Bełchatów (więcej tutaj) był gościem programu #7strefa. Szef najbardziej utytułowanego klubu siatkarskiego w Polsce odniósł się do ostatnich wydarzeń. Przypomnijmy. 16 marca Piechocki kończy prezesurę. Został odwołany przez Radę Nadzorczą. Jak informowaliśmy sprawa ma wymiar polityczny. Jego miejsce, jako pełniącego obowiązki prezesa zajmie Piotr Bielarczyk, szef biura prawnego PGE, spółki, która jest sponsorem technicznym Skry.

- Dla mnie to wymiar symboliczny. Kończę prezesurę po meczu Pucharu CEV. Będzie okazja do pożegnania się. Trudno mówić mi o tym co dzieje się w Skrze. Najważniejsze jest dla mnie dobro klubu. Moja odpowiedzialność za ludzi i ich byt. Mówię o pracownikach i zawodnikach. W środę trzeba było wypłacić pensje tym ludziom. Nigdy nie brały góry moje ambicje ani kurczowe trzymanie się stołka prezesa. Nie chciałbym zostać grabarzem Skry i nigdy bym tego nie zrobił. Podjąłem decyzję dla dobra klubu. Dzięki niej możemy dokończyć sezon - powiedział Piechocki.

Kryzys w PGE Skrze Bełchatów zażegnany

Ostatnie tygodnie były dla Skry trudne. Zawodnicy zagrozili buntem. Gdyby nie dostali zaległych pensji zbojkotowaliby mecz z Modeną i Czarnymi Radom. Piechocki zdradził, że po jego odwołaniu w klubie pojawiły się pieniądze.

- W klubie nie ma atmosfery przed Modeną. W tym wszystkim jest bardzo mało siatkówki. Wierzę, że zawodnicy będą potrafili zostawić to z boku. Mogę powiedzieć, że sytuacja jest zażegnana. Mamy chwilowy spokój. Mam nadzieję, że to wystarczy żeby zagrać dobre zawody w lidze i pucharze. Podtrzymuje wszystko co powiedziałem - powiedział prezes PGE Skry Bełchatów.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo