"Dużo nam zabrakło"
ŁKS Commercecon Łódź przegrał na razie wszystkie cztery mecze w tej edycji Ligi Mistrzyń. O ile porażki z drużynami z Conegliano i Ankary można było brać pod uwagę, bo są to bardzo mocni przeciwnicy, to kibice mogą żałować porażki z SC Dresdner, który na pewno jest w zasięgu Wiewiór.
Dużo nam zabrakło. Mamy bardzo wiele rzeczy do poprawienia. Musiałybyśmy poprawić każdy element, żeby wyniki setów były bliższe (…) To są mecze przeciwko drużynom na najwyższym poziomie i mam nadzieję, że to doświadczenie pomoże nam lepiej się pokazać w lidze - mówiła Daria Szczyrba po spotkaniu z Zeren Spor Kulübü.
Na razie ŁKS Commercecon zajmuje ostatnie miejsce w grupie z zerowym dorobkiem punktowym. SC Dresdner ma trzy oczka zdobyte w Sport Arenie. Do końca łodzianki mają jeszcze dwa mecze, w tym właśnie jeden w Niemczech pod koniec stycznia, które będzie kluczowe. Jego stawką będzie 3. miejsce w grupie D, które daje udział w pucharze CEV. ŁKS Commercecon Łódź musi wygrać w Dreźnie za trzy punkty, żeby w ogóle o tym myśleć.
Wtedy ewentualna wygrana ŁKS-u Commercecon 3:0 w Dreźnie da mu 3. miejsce w grupie przed ostatnią kolejką. Obie ekipy będą miały tyle samo punktów, ale łodzianki będą miały wówczas więcej wygranych setów. (ŁKS: 4:12, SC Dresdner 3:12). Jeśli ŁKS wygra, ale będzie potrzebował do tego czterech partii, wtedy decydować będą małe punkty.
W ostatniej kolejce ŁKS Commercecon zagra na wyjeździe z drużyną Joanny Wołosz, a SC Dresdner u siebie z Zeren Spor Kulübü.
Czy ŁKS-owi jest potrzebny udział w kolejnych rozgrywkach?
Wszystkiego dowiemy się oczywiście później, ale teraz możemy się zastanowić, czy ŁKS-owi jest w ogóle potrzebny udział w pucharze CEV w momencie, gdy zespół ma okrojoną kadrę. Doszedłby do tego kolejny mecz wyjazdowy w Europie, co może być męczące dla zawodniczek.
W listopadzie mówił o tym Adrian Chyliński, gdy ŁKS-owi zaczynał się bardzo napięty terminarz. Posłużył się wtedy przykładem Regiane Bidias, która mu już 39 lat.
Mamy w szeregach Regiane Bidias, która jest już zawodniczką wiekową (39 lat - przyp red.), która nie znosi już tak łatwo tych wyjazdów - mówił Adrian Chyliński - Gdybyśmy musieli jeszcze teraz grać na wyjazdach, to mielibyśmy niemały problem. Wychodzilibyśmy z tego autokaru chyba połamani i musielibyśmy reanimować niektóre zawodniczki - zażartował wówczas trener wicemistrza Polski.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.