Sytuacja męskiej siatkówki w Łodzi
Członkowie Łódzkiej Rodziny Siatkarskiej spotkali się 1 czerwca na szóstym już „poniedziałku przy kawie”. W wydarzeniu uczestniczyło liczne grono byłych zawodników, trenerów i działaczy związanych z łódzką siatkówką. Głównymi tematami spotkania były przyszłość męskiej siatkówki w Łodzi oraz pomysł przeniesienia do miasta największego na świecie muzeum siatkówki.
Gośćmi honorowymi spotkania byli kapelan łódzkiego sportu ks. Paweł Miziołek oraz Kamil Chaber, inicjator reaktywacji Klubu Sportowego Resursa i jego obecny prezes.
Dużo miejsca poświęcono sytuacji męskiej siatkówki w Łodzi. Uczestnicy z zadowoleniem przyjęli informacje o awansie KS Resursa do II ligi oraz planach dalszego rozwoju klubu. Jak podkreślał prezes Kamil Chaber, realizacja ambitnych celów będzie uzależniona od możliwości finansowych oraz pozyskania sponsorów. Klub chce opierać swoją działalność przede wszystkim na zawodnikach związanych z Łodzią, a szczególnie na wychowankach Wifamy Łódź.
Środowisko skupione wokół Łódzkiej Rodziny Siatkarskiej liczy, że Resursa stanie się w najbliższych latach wizytówką męskiej siatkówki w mieście. Chaber poinformował również o reaktywacji boisk do siatkówki plażowej przy Stawach Jana. W połączeniu z nowo otwartym obiektem przy ChKS-ie tworzą one jeden z największych kompleksów do uprawiania tej odmiany siatkówki w Łodzi.
Największe muzeum siatkówki w Łodzi?
Drugim ważnym tematem spotkania była idea przeniesienia do Łodzi muzeum Volley Bajka, uznawanego za największe muzeum siatkówki na świecie. Obecnie placówka mieści się w Izabelinie-Dziekanówku i funkcjonuje głównie dzięki zaangażowaniu jej twórcy, Grzegorza Szewczyka.
Prezes Łódzkiej Rodziny Siatkarskiej Bogusław Adamski oraz wiceprezes Marek Kondraciuk przedstawili uczestnikom efekty rozmów dotyczących możliwości ulokowania muzeum w Łodzi. Ich zdaniem miasto, które regularnie organizuje największe imprezy siatkarskie i jest uznawane za stolicę kobiecej siatkówki w Polsce, byłoby idealnym miejscem dla takiej placówki.
Realizacja projektu wymagałaby jednak współpracy Miasta Łodzi z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej, który musiałby uczestniczyć w finansowaniu i utrzymaniu muzeum. Pomysł popiera również sam Grzegorz Szewczyk, a uczestnicy spotkania jednogłośnie wyrazili swoje poparcie dla tej inicjatywy. Zaapelowali także do władz miasta, na czele z prezydent Hanną Zdanowską, o zaangażowanie się w projekt.
Kolejne spotkanie Łódzkiej Rodziny Siatkarskiej zaplanowano na 7 września, już po zakończeniu mistrzostw Europy kobiet.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.