Legenda PGE Skry Bełchatów nie zostanie prezesem klubu.
PGE Skra Bełchatów w marcu rozstała się z Konradem Piechockim. Menedżer, stanowisko prezesa piastował przez ćwierć wieku. To on stoi za największymi sukcesami bełchatowian. Piechocki budował drużyny, które zdobyły dziewięć mistrzostw Polski, grały w finałach Ligi Mistrzów i klubowych mistrzostwach świata.
Trzech kandydatów na prezesa PGE Skry Bełchatów
Piechocki został usunięty, bo jego działania nie podobały się PGE, sponsorowi technicznemu Skry. W klubie funkcjonowały dwie, skonfliktowane ze sobą strony. Jedna związana z pionem sportowym bełchatowian, druga to ludzie z energetycznej spółki. Po tym jak odwołano Piechockiego, jego obowiązki przejął Piotr Bielarczyk. To radca prawny i dyrektor biura prawnego PGE. Ma pełnić obowiązki prezesa, dopóki bełchatowianie nie znajdą nowego szefa spółki. Okazuje się, że łatwo nie będzie.
Skra miała wybrać prezesa spośród trzech zawodników związanych z nią w przeszłości. Kandydatami byli Mariusz Wlazły, Jacek Pasiński. Mówiło się również, o Marcinie Możdżonku, ale mistrz świata zdementował te informacje i zdradził, że przyszłość chce wiązać ze swoim rodzinnym miastem, Olsztynem. Jak udało nam się ustalić, Pasiński jeszcze w marcu odmówił bełchatowianom. Wydawało się, że naturalnym kandydatem na szefa dziewięciokrotnych mistrzów Polski będzie Mariusz Wlazły, legendarny zawodnik Skry.
Na początku kwietnia Wlazły ogłosił zakończenie kariery. Ostatnie sezony spędził w Treflu Gdańsk. Legenda polskiej siatkówki po play-offach zawiesi buty na kołku. Wydawało się, że wróci do Skry, ale na konferencji prasowej ogłosił, że dołączy do pionu sportowego gdańszczan. Wlazły jest w trakcie studiów psychologicznych. Do tego, od nowego roku akademickiego rozpocznie naukę na drugim kierunku. W przyszłym sezonie, w Treflu będzie pełnił funkcję koordynatora psychologicznego. Ma wspierać klubowego psychologa w pracy.
- Dołączy do sztabu szkoleniowego w roli koordynatora psychologicznego. Mariusz będzie też wzorcem dla młodych siatkarzy, a w pierwszej drużynie jest pięciu naszych wychowanków - powiedział Dariusz Gadomski, prezes Trefla.
Kto będzie prezesem PGE Skry Bełchatów? Trudno stwierdzić. Prawdopodobnie, nowego szefa dziewięciokrotnych mistrzów Polski poznamy dopiero latem.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.