Wymagająca batalia o 5. miejsce
Trzy długie mecze i łącznie 15 setów - tyle musieli rozegrać zawodnicy PGE GiEK Skry Bełchatów, żeby ostatecznie zająć 5. miejsce w lidze i zagwarantować sobie udział w europejskich pucharach. Jak przyznał Bartłomiej Lemański dla niego i jego kolegów walka o tę lokatę była jak mały finał.
Dla nas na pewno był to taki mały finał. Może nie graliśmy w tej strefie medalowej, ale te mecze o 5. miejsce tak traktowaliśmy. Chcieliśmy w dobrym stylu zakończyć ten sezon i wywalczyć to 5. miejsce. Mocno biliśmy się z chłopakami z Olsztyna. Te trzy mecze były bardzo ciężkie, zagraliśmy łącznie 15 setów i zdecydowanie uważam, że wszyscy zostawili serducha na boisku. Cieszę się, że w taki sposób mogliśmy zakończyć ten sezon
- powiedział środkowy, który w ostatnim meczu zdobył aż 18 punktów.
Ostatni mecz środkowego w PGE GiEK Skrze?
Dla PGE GiEK Skry Bełchatów bylo to trudny i wymagający sezon i miejsce. Po zawodnikach było widać zmęcznie, a niektórzy w ogóle nie wzięli udziału w ostatnim meczu. Mowa o Alanie Souzie i Arkadiuszu Żakiecie. W roli atakującego wystapił Daniel Chitigoi i spisał się świetnie, zdobywając nagrodę MVP.
Najważniejsze, że udało nam się w fajnym stylu zakończyć ten sezon. Wywalczyliśmy to piąte miejsce i zostawiliśmy wszystko, co mogliśmy na boisku. Myślę, że możemy być zadowoleni i bez żadnych zarzutów wobec siebie skończyć ten sezon
- powiedział jeszcze Lemański.
Zarówno dla niego, jak i dla Chitigoia był to najprawdopodobniej ostatni mecz w żołto-czarnych barwach. Informowaliśmy już w grudniu, że na środkowego Skry parol zagiął PGE Projekt Warszawa i być może właśnie w tej drużynie będziemy go oglądać w kolejnych rozgrywkach.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.