PGE Budowlani Łódź dostali lekcję siatkówki w Rzeszowie. "Musimy bardzo dobrze ją odrobić"

Opublikowano:
Autor:

PGE Budowlani Łódź dostali lekcję siatkówki w Rzeszowie. "Musimy bardzo dobrze ją odrobić" - Zdjęcie główne
Autor: TAURON Liga | Opis: Developres Rzeszów - PGE Budowlani Łódź

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SiatkówkaPierwsze spotkanie w finale mistrzostw Polski zupełnie nie ułożyło się po myśli PGE Budowlanych Łódź. Drużyna prowadzona przez Macieja Biernata przegrała na Podkarpaciu w trzech setach i ma o czym myśleć przed drugim starciem.
reklama

PGE Budowlani Łódź bez najmniejszych szans w Rzeszowie

W pierwszym meczu finałowym KS Developres Rzeszów rozbił całkowicie drużynę PGE Budowlanych. Kapitan łódzkiej drużyny najbardziej boli nie sama porażka, a styl w jakim została poniesiona. Cały mecz trwał zaledwie 82 minuty, a Budowlane przegrały do 12, 20 i 14.

Styl, w jakim to spotkanie się odbyło, boli najbardziej. Dostałyśmy porządną lekcję siatkówki i musimy ją bardzo dobrze odrobić przed niedzielnym meczem

- powiedziała tuż po meczu na antenie Polsatu Sport rozgrywająca zespołu z Łodzi, Alicja Grabka

Zawodniczka Budowlanych doceniła klasę rywala. Zdaniem Grabki widać było ogromną różnicę w grze Rysic względem ostatniego spotkania, które miało miejsce w Pucharze Polski.

reklama

Gratulacje dla klubu z Rzeszowa, bo pokazał niesamowitą siatkówkę. Chyba najlepszą w tym sezonie z ich strony. Widać, że Developres zrobił ogromny progres od tego meczu, który rozegraliśmy z nimi w półfinale Pucharu Polski. Wierzę jednak, że zrobimy wszystko, żeby wrócić do tej rywalizacji i powalczyć w finale.

Miałyśmy przebłyski dobrej siatkówki w drugim secie, ale dzisiaj nie potrafiłyśmy poradzić sobie w ataku, co też biorę na siebie, bo prawie każda piłka przechodzi przez moje ręce. Developres zagrał dzisiaj po prostu niesamowicie. Nawet, jak u nas wyglądały niektóre akcje fajnie z naszej strony w drugi secie, to rywalki i tak robiły to lepiej. Zdominowały nas całkowicie. Mam nadzieję, że pokażemy lepszą siatkówkę w kolejnych meczach.

- dodała jeszcze Alicja Grabka.

reklama

Justyna Łysiak z kolei zwróciła uwagę na ryzyko w zagrywce, jakie podejmowały Rzeszowianki, a to miało wpływ na kolejne elementy w grze PGE Budowlanych Łódź.

Było widoczne, że miałyśmy problem z przyjęciem ich zagrywki. Szczególnie przycinęła nas Taylor Bannister. Rywalki ryzykowały na zagrywce, ale miały dużą przewagę, więc mogły to robić. Później ciężko nam było grać na siatce i stąd wziął się taki wynik. Jeżeli jeden element szwankuje, to póniej pojawia się frustracja i chce się jak najszybciej skończyć akcje.

- powiedziała libero niebiesko-biało-czerwonych.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo