PGE Budowlani Łódź z ważnym zwycięstwem w Radomiu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

PGE Budowlani Łódź z ważnym zwycięstwem w Radomiu - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
SiatkówkaPGE Budowlani Łódź po porażce w Lizbonie wróciły do grania na krajowym podwórku meczem wyjazdowym z Radomką. Bardzo dobra gra podopiecznych Macieja Biernata pozwoliła im wygrać na terenie zawsze groźnej Radomki w czterech setach. PGE Budowlani Łódź bez Buterez PGE Budowlani Łódź bardzo chcieli ustabilizować, nierówną ostatnio, formę. Podopieczne Macieja Biernata przegrały trzy z ostatnich czterech spotkań. Budowlane zagrały bardzo słabo przeciwko UNI Opole, uległy Igorowi Gorgonzola Novara i nie dały rady Benfice Lizbona w Lidze Mistrzyń.Niebiesko-biało-czerwone zagrały jednak bardzo dobrze w derbach Łodzi z ŁKS-em Commercecon i do tego spotkania Budowlane chciały nawiązać w Radomiu, gdzie czekał ich wymagający mecz z Moya Radomką, której trenerem jest Jakub Głuszak - były szkoleniowiec Budowlanych.Maciej Biernat musiał radzić sobie natomiast bez Rodicy Buterez.

PGE Budowlani Łódź po porażce w Lizbonie wróciły do grania na krajowym podwórku meczem wyjazdowym z Radomką. Bardzo dobra gra podopiecznych Macieja Biernata pozwoliła im wygrać na terenie zawsze groźnej Radomki w czterech setach.

PGE Budowlani Łódź bez Buterez

PGE Budowlani Łódź bardzo chcieli ustabilizować, nierówną ostatnio, formę. Podopieczne Macieja Biernata przegrały trzy z ostatnich czterech spotkań. Budowlane zagrały bardzo słabo przeciwko UNI Opole, uległy Igorowi Gorgonzola Novara i nie dały rady Benfice Lizbona w Lidze Mistrzyń.

Niebiesko-biało-czerwone zagrały jednak bardzo dobrze w derbach Łodzi z ŁKS-em Commercecon i do tego spotkania Budowlane chciały nawiązać w Radomiu, gdzie czekał ich wymagający mecz z Moya Radomką, której trenerem jest Jakub Głuszak - były szkoleniowiec Budowlanych.

Maciej Biernat musiał radzić sobie natomiast bez Rodicy Buterez. Rumunka była chora i nie pojechała z drużyną do Radomia.

CZYTAJ TAKŻE: W Budowlanych radość, w ŁKS-ie smutek po derbach Łodzi [ZDJĘCIA]

Wyszarpane zwycięstwo PGE Budowlanych Łódź

Pierwszy set stał pod znakiem dominacji PGE Budowlanych Łódź. Dopiero jednak od pewnego momentu, bo na początku po nieudanej zagrywce Mai Storck Radomka prowadziła 7:5. Budowlane zdobyły jednak od tamtej pory sześć punktów z rzędu. Bardzo dobrze w polu serwisowym odnalazła się Saša Planinšec, bo rywalki miały spory problem z odebraniem jej zagrywki. Właśnie od tamtej pory Budowlane dominowały na boisku. Bardzo dobrze spisywała się Paulina Damaske, która kończyła atak za atakiem. Ostatecznie łodzianki wygrały bezdyskusyjnie 25:19.

Druga partia była jednak o wiele trudniejsza dla PGE Budowlanych Łódź. Petronkó ustrzeliła zagrywką Paulinę Damaskę, a to dało Radomce prowadzenie 10:6. Niemalże do samego końca gospodynie tego meczu miały pełną kontrolę nad przebiegiem wydarzeń. Problem z dobiciem się do parkietu miały siatkarki z Łodzi, a Radomka prowadziła już 24:20 i wtedy niesamowity powrót zaliczyły Budowlane, które zaczęły świetnie bronić i wyprowadzać kontrę za kontrą. Bardzo mocno atakowała Maja Storck. Później z drugiej linii zaatakowała rewelacyjnie Paulina Damaske i mieliśmy remis 24:24. Radomianki nie spanikowały i wyprowadziły dwie akcje, w tym jeden as serwisowy, który dał im wygraną 26:24.

Z bardzo dobrej strony w drugim secie pokazała się rezerwowa Aleksandra Wenerska, która skończyła swój pierwszy atak i popisała się nawet asem serwisowym. To właśnie ona rozpoczęła trzeciego seta w miejscu Karoliny Drużkowskiej. Poirytowane Budowlane weszły w tę część gry najlepiej, jak mogły. Łodzianki prowadziły 4:0 i już wtedy o przerwę musiał poprosić Jakub Głuszak. To chwilowo pomogło jego podopiecznym, ale PGE Budowlani Łódź wrócili szybko do swojej wysokiej dyspozycji i po czternastym punkcie w tym spotkaniu Mai Storck prowadzili 10:5. Łodzianki do samego końca były bardzo skoncentrowane. Radomka słabo spisywała się w ataku bo skończyła zaledwie dziewięć z 34 (28% skuteczności). To złożyło się na wysokie zwycięstwo Budowlanych 25:16.

Tym razem to gospodynie lepiej rozpoczęły granie. Po ataku Piotrowskiej prowadziły 5:2. Budowlane nie mogły odnaleźć właściwego rytmu. Co prawda atak skończyła Paulina Damaske, ale jej drużyna przegrywała wtedy 4:8. Radomka grała dobrze, a Budowlane miały problem, żeby dogonić swoje rywalki. Gospodynie prowadziły już nawet 20:16 i pachniało tie-breakiem, ale PGE Budowlani Łódź dokręcili śrubę i to one w czwartym secie miały piłkę meczową po nieudanym ataku Lengweiler (23:24). Wyrownała jednak Agata Plaga i czekała nas gra na przewagi. Później jednak zawodniczka Radomki nadziała się na blok Mai Storck i Joanny Lelonkiewicz, co dało Budowlanym zwycięstwo 26:24. Pasjonujący set i ważny komplet punktów PGE Budowlanych. Tak się przynajmniej wydawało, bo sędziowie dopatrzyli się podwójnego odbicia środkowej PGE Budowlanych Łódź. 25:25 i gra toczyła się dalej. Trener Biernat poprosił szybko o czas na rozmowę ze swoimi zawodniczkami. Te wydawały się niewzruszone i szybko zakończyły mecz wynikiem 27:25.

MVP: Paulina Damaske

Moya Radomka: Petrenkó, Lengweiler, Garita, Gałkowska, Szlagowska, Piotrowska, Niemtseva (L); Marszałkowicz, Plaga

PGE Budowlani: Grabka, Damaske, Majkowska, Storck, Drużkowska, Planinšec, Łysiak (L); Drużkowska, Wenerska, Honorio, Siuda

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo