PGE GiEK Skra Bełchatów przed ostatnią szansą

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

PGE GiEK Skra Bełchatów przed ostatnią szansą - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: PGE GiEK Skra Bełchatów przed ostatnią szansą

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SiatkówkaSiatkarze PGE GiEK Skry Bełchatów mają przed sobą być może ostatni mecz w tym sezonie. Tak się stanie, jeśli przegrają z Indykpol AZS-em Olsztyn, dlatego żółto-czarni zapewne zrobią wszystko, żeby przedłużyć swoje szansę na grę w europejskich pucharach w kolejnej kampanii.
reklama

PGE GiEK Skra Bełchatów przed ostatnią szansą

PGE GiEK Skra Bełchatów przegrała pierwszy mecz o 5. miejsce z Indykpol AZS-em Olsztyn. Po walce i zaciętym spotkaniu, ale przegrała. To oznacza, że drugi mecz w tej rywalizacji może być zarazem ostatnim w sezonie dla podopiecznych Krzysztofa Stelmacha.

Spotkanie w Olsztynie trwało aż 149 minut i do ostatniej piłki emocje sięgały zenitu. W końcu to gospodarze wygrali tie-breaka 18:16 i podnieśli ręce w geście triumfu, wiedząc jak istotny może być to moment. 5. miejsce daje udział w europejskich pucharach, więc stawka tej rywalizacji jest dość wysoka.

Ostatni domowy mecz w tym sezonie

Przed piątkowym rewanżem PGE GiEK Skra Bełchatów znalazła się pod ścianą, a mecz w hali Energia to ostatnia szansa, żeby przedłużyć swoje nadzieję na końcowy triumf. Kibiec w Bełchatowie nie raz już pokazali, że potrafią ponieść swoją drużynę do zwycięstwa. Teraz również ich doping może okazać się kluczowy. Przyjeżdza bowiem zespół, który w tym sezonie wygrał wszystkie trzy spotkania przeciwko Skrze. Teraz będzie to dodatkowo ostatni mecz przed włąsną publicznością dla żółto-czarnych.

reklama

Czasu na przygotownia jest niewiele, ale jesteśmy przyzwyczajeni do granie co 3-4 dni. W tym sezonie wychodziło nam to bardzo dobrze, bo i na początku sezonu i pod koniec było bardzo dużo grania. W marcu rozegraliśmy osiem spotkań i w większości te mecze w naszym wykonaniu wyglądały dobrze. Z AZS-em graliśmy w tym sezonie trzy razy i dwa razy przegraliśmy w pojedynczych piłkach. Te zespoły są tak zbliżone, że tutaj jedna asekuracja nogą atakującego Hadravy jest w stanie odmienić losy spotkania.

Zawsze liczymy na wsparcie kibiców i zawsze je dostajemy. W hali Energia zawsze czuć tę energię. Szkoda, że to już ostatni, domowy mecz tego sezonu, ale za nami wiele wspaniałych emocji.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo